Amerykańskie Abramsy będą mogły strzelać dronami! A co z polskimi czołgami?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
8 grudnia 2025, 15:23
[aktualizacja 11 grudnia 2025, 19:46]
Polski Abrams i system zdjęcie dronu wystrzeliwanego z czołgu.
Polski Abrams i system zdjęcie dronu wystrzeliwanego z czołgu./Inne
Po serii udanych testów w USA, amerykańskie czołgi M1A2 Abrams zyskały nową, przełomową funkcjonalność: możliwość wystrzeliwania dronów bojowych bez wychodzenia z pojazdu. Dron wypuszczany jest z kontenera na wieży czołgu i sterowany z jego wnętrza. Czy Polska kupi to rozwiązanie w USA, czy postawi na własne rozwiązania?

Dron startuje z czołgu? Amerykanie już to mają

Producent czołgów Abrams General Dynamics Land Systems oraz AeroVironment ogłosiły sukces wspólnego projektu o nazwie PERCH (Precision Effects & Reconnaissance, Canister-Housed). System ten pozwala na zintegrowanie znanych już z wykorzystanie w Ukrainie dronów Switchblade 300 i 600 bezpośrednio z amerykańskimi czołgami Abrams i transporterami Stryker. Podczas ćwiczeń MARS, które odbyły się w październiku w Teksasie, żołnierze testowali nowy system z pokładu Abramsa, skutecznie niszcząc cele poza linią wzroku i dokonując zwiadu z bezpiecznego dystansu.

Perch dla czołgów Abrams
Perch dla czołgów Abrams/GDLS

Najważniejsze? PERCH nie wymaga żadnych poważnych ingerencji w konstrukcję czołgu – montuje się go w miejscu jednej z bocznych skrzyń i podłącza do istniejących systemów. Producent zapewnia, że kolejne wersje będą współpracować bezpośrednio z komputerami pokładowymi pojazdów.

Polska armia ma Abramsy ale czy będą „strzelać dronami”?

Polska już dysponuje czołgami Abrams, a kolejne mają wkrótce trafić do kraju. Naturalne wydaje się pytanie: czy także nasze Abramsy zostaną wyposażone w PERCH? Oficjalnych informacji na ten temat jeszcze nie ma, ale wdrożenie takiego systemu mogłoby znacząco zwiększyć potencjał bojowy polskich wojsk pancernych.

W sytuacji, gdy drony stają się kluczowym elementem współczesnych konfliktów, możliwość błyskawicznego wypuszczenia jednostki rozpoznawczej lub precyzyjnego drona-kamikadze bez wychodzenia z czołgu to ogromna przewaga. Tym bardziej że zestaw Switchblade 600 ma zasięg ponad 100 km i może działać ponad 50 minut w powietrzu.

A może zamiast importować, zbudować własne?

Równolegle pojawia się pytanie, czy zamiast polegać na amerykańskich rozwiązaniach, Polska nie powinna opracować własnego systemu modułowego do wystrzeliwania dronów z pojazdów bojowych. Istniejące już w kraju konstrukcje dronów większych niż FPV, ale lżejszych niż klasyczne BSP mogłyby stanowić podstawę dla takiego rozwiązania.

Dron Warmate
Dron Warmate

Polskie firmy, takie jak WB Group, już dziś pracują nad systemami łączności i rozpoznania, które mogłyby wspierać podobne systemy. Istnieje więc potencjał, by stworzyć rodzimy odpowiednik PERCH, bardziej dostosowany do naszych warunków operacyjnych i infrastruktury wojskowej.

Nowa era dla wojsk pancernych: strzelać, nie wychodząc z czołgu

PERCH to nie tylko kosztowny gadżet dla czołgistów, to znak, że wojska pancerne wchodzą w nową erę, gdzie kluczowe staje się działanie „zza rogu”, bez bezpośredniego kontaktu wzrokowego z celem. Zintegrowanie systemów dronowych z pojazdami bojowymi to krok w stronę pola walki przyszłości, gdzie liczy się informacja, precyzja i czas reakcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj