Napięcie wokół SAFE rośnie

- Zwracam się do prezydenta Nawrockiego i jego ludzi, i do liderów politycznych PiS-u i Konfederacji: zastanówcie się, czy naprawdę chcecie uderzyć w samo serce Polski w sytuacji, kiedy za granicą jest tak okrutna wojna. Nikt wam tego nie wybaczy i naprawdę nikomu łaski nie robicie, pomagając rządowi w realizacji tego programu - powiedział premier we wtorek przed posiedzeniem rządu.

Dodał, że „tu żadne słowa nie są zbyt wielkie”. - Takiej zdrady interesów narodowych nikt wam nigdy nie wybaczy, jeśli rzeczywiście będziecie atakowali te polskie interesy w sposób tak cyniczny i tak szeroki - powiedział Tusk do oponentów politycznych. - Nic nie jest w stanie usprawiedliwić działania, które w konsekwencji może oznaczać utratę 20 miliardów złotych tylko dla jednego zakładu, jakim jest Huta Stalowa Wola - dodał.

Zamach na Stalową Wolę

Premier powiedział też, że „ten zamach na Stalową Wolę jest tym bardziej paskudny”, że PiS w sobotę organizuje w tym właśnie mieście konwencję programową.

Według szacunków Agencji Uzbrojenia do Huty Stalowa Wola w ramach programu SAFE może popłynąć ponad 20 miliardów złotych. We wtorek premier Donald Tusk nie pozostawił wątpliwości – to nie jest zwykły wydatek budżetowy, lecz strategiczna inwestycja w przyszłość państwa.

Stawką są nie tylko nowe linie produkcyjne i miejsca pracy, ale realne wzmocnienie polskiej obronności oraz otwarcie szerzej drzwi na zagraniczne rynki zbytu dla rodzimego uzbrojenia. Rząd przekonuje, że to impuls, który ma napędzić gospodarkę i uniezależnić Polskę w kluczowym obszarze bezpieczeństwa

- Bardzo trudno mi zrozumieć, ja właściwie nie jestem w stanie zrozumieć, czym się kierują ci, którzy podejmują w tej chwili decyzję o próbie zablokowania tych pieniędzy (z programu SAFE) - podkreślił Tusk.

- My i tak znajdziemy sposoby, nawet jak będą blokować, nawet jak będą wetować. I tak znajdziemy sposoby, żeby przynajmniej część tych środków uratować, ale to będzie kosztowało czasu i to trochę będzie kosztowało też niepotrzebnie pieniędzy, nerwów - powiedział premier.