Sobkowiak-Czarnecka: Rząd i tak może podpisać umowę z KE
W poniedziałek w Trójce Polskiego Radia Sobkowiak-Czarnecka została zapytana, co się stanie, jeśli przyjęta przez Sejm ustawa o SAFE zostanie zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. - Rząd i tak może podpisać umowę z Komisją Europejską, do tego ta ustawa, o której rozmawiamy, nie jest potrzebna – powiedziała pełnomocniczka.
Dodała, że ustawa tworzy instrument finansowy w Banku Gospodarstwa Krajowego, do którego wpłyną pieniądze z programu SAFE, tj. opisuje, co zrobić, żeby mechanizm zachowywał płynność, a także wskazuje mechanizmy kontroli i audytu. Natomiast same przyznane Polsce środki - jak mówiła Sobkowiak-Czarnecka - nie są przedmiotem tej ustawy.
Rozmowy z prezydentem Nawrockim
Pełnomocniczka rządu podkreśliła jednak, że na ten moment jest „zdeterminowana, żeby do końca rozmawiać z Pałacem Prezydenckim”, a takie rozmowy, jak mówiła, odbędą się także w poniedziałek.
- Jeżeli są wątpliwości po stronie Pałacu Prezydenckiego, będę je do końca rozwiewać, bo wiem, jak ten program jest skonstruowany i wiem, że jest dobrze skonstruowany i wiem, że jest potrzebny po to, żebyśmy byli bezpieczni – mówiła.
Czym jest program SAFE?
Program SAFE przewiduje zaciągnięcie nisko oprocentowanych pożyczek, które umożliwią państwom członkowskim szybkie inwestycje we własną obronność, przede wszystkim poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów. Polska ma być największym beneficjentem programu - ma otrzymać ok. 43,7 mld euro z puli 150 mld euro (tyle środków ma być w programie).
Pałac Prezydencki pracuje nad poprawkami
W czwartek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy dotyczącej programu SAFE. Proponowane zmiany mają dotyczyć m.in. warunków udzielenia pożyczki, a także jej spłaty w ramach SAFE.