Bałtyk nie będzie tylko wewnętrznym morzem NATO? Tusk ostrzega przed "permanentną konfrontacją" z Rosją

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
22 maja 2025, 11:01
premier Donald Tusk
premier Donald Tusk/PAP
Premier Donald Tusk ostrzega, że Morze Bałtyckie wcale nie będzie bezpiecznym, wewnętrznym akwenem NATO. Zdaniem szefa rządu, ten region może stać się miejscem permanentnej konfrontacji z rosyjskimi sabotażystami.

W środę premier poinformował, że objęty sankcjami rosyjski statek z "floty cieni" wykonywał podejrzane manewry w pobliżu kabla energetycznego łączącego Polskę ze Szwecją, jednak po skutecznej interwencji polskiego wojska odpłynął do jednego z rosyjskich portów.

"Jestem bardzo usatysfakcjonowany"

W czwartek rano szef rządu wziął udział w odprawie z kadrą dowódczą Marynarki Wojennej w Centrum Operacji Morskich w Gdyni, gdzie dziękował wszystkim zaangażowanym w akcję. "Jestem bardzo usatysfakcjonowany, że w sposób bardzo skuteczny, dyskretny, udało się zniechęcić statek do jakichś działań kinetycznych, które mogłyby spowodować uszkodzenia kabla energetycznego" - powiedział.

Rosyjski statek podłożył ładunki wybuchowe?

"Cały czas badamy, czy nie doszło do podłożenia jakichś ładunków, wiadomo, że trzeba to sprawdzić bardzo dokładnie" - wskazał. Dodał, że na razie nie ma żadnych złych sygnałów.

Tusk: Incydenty mogą się powtarzać

Szef rządu podkreślił przy tym, iż musimy zdawać sobie sprawę, że incydenty z udziałem rosyjskich sabotażystów mogą w przyszłości powtarzać się coraz intensywniej. "Z tym się krzyżuje nasze działanie, czyli bardzo poważne inwestycje - na brzegu i na morzu" - powiedział, dodając, chodzi m.in. o farmy wiatrowe offshore czy gazociągi.

Tusk podkreślił też, że nieprzypadkowo natowska inicjatywa Baltic Sentry, w ramach której patrolowane są najważniejsze instalacje na Bałtyku, "okazała się czymś koniecznym". "Nie oszukujmy się (...) Bałtyk stanie się być może miejscem - tak jak dzisiaj wschodnia granica Polski - permanentnej konfrontacji hybrydowej" - powiedział. Przyznał, że słowo "hybrydowe" nie jest do końca na miejscu, jeśli ktoś po prostu "wysyła jednostki, żeby niszczyć infrastrukturę". "To jest wprost agresja wymierzona w rzeczy dotyczące naszego bezpieczeństwa, nie tylko energetycznego" - powiedział.

W czwartkowej odprawie wziął też udział wiceszef MON Cezary Tomczyk, który podkreślił, że bezpośrednio po interwencji wojska statek, o którym mowa, zmienił kurs z Tallinna na Rosję. "Wojsko polskie czuwa, jest na miejscu, dziękuję wszystkim żołnierzom i marynarzom" - dodał.

Rosyjski statek wykonywał podejrzane manewry

Wcześniej, informując o incydencie na Bałtyku, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz relacjonował, że rosyjski statek nie był na polskich wodach terytorialnych, ale wykonywał podejrzane manewry nad kablem energetycznym łączącym Polskę i Szwecję należącym do Polskich Sieci Energetycznych. Wskazał, że na miejsce został skierowany okręt hydrograficzny ORP Heweliusz, którego zadaniem było sprawdzenie wyznaczonego akwenu pod kątem bezpieczeństwa infrastruktury.

Czym jest "flota cieni"?

"Flota cieni" składa się ze starych, zdezelowanych statków, pływających pod banderami państw trzecich – najczęściej afrykańskich – i wykorzystywanych przez Rosję do omijania sankcji. Statki te sprzedają rosyjską ropę po cenach przekraczających ustalony pułap, zazwyczaj bez ubezpieczenia, co oznacza brak odpowiedzialności w razie katastrofy ekologicznej. Zachód, w tym Unia Europejska i Wielka Brytania, stopniowo obejmuje je dodatkowymi sankcjami.

We wtorek UE i Wielka Brytania ogłosiły nowe sankcje wobec Rosji, które mają objąć kolejne statki "floty cieni".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj