Bez fabryk leków przegramy każdą wojnę. Niepokojący raport

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 czerwca 2025, 08:26
Laboratorium chemiczne
Bez fabryk leków przegramy każdą wojnę. Niepokojący raport/Shutterstock
Bez względu na to, czy grozi nam wojna hybrydowa, czy kinetyczna, to bez fabryk leków w Polsce i Europie przegramy każde starcie - wynika z nowego raportu SGH i MON. Dlatego państwo powinno zainwestować w produkcję składników leków. Dane mówią same za siebie: obecnie 60–70 proc. z 565 produkowanych na świecie aktywnych składników leków wytwarzanych jest w Chinach i Indiach.

O sprawie pisze poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna”.

Raport na temat bezpieczeństwa lekowego

Raport „Bezpieczeństwo lekowe Polski w kontekście bezpieczeństwa militarnego Polski i Europy przygotowali eksperci think tanku Szkoły Głównej Handlowej dla ochrony zdrowia w partnerstwie z departamentem wojskowej służby zdrowia ministerstwa obrony narodowej.

„Wystarczył tydzień wojny na Ukrainie, by zaczęły się problemy z dostępem do podstawowych leków dla chorych przewlekle np. na choroby krążenia, onkologiczne czy metaboliczne. Również prośby o leki niezbędne na linii frontu pojawiły się niemal od razu. Musimy się więc przygotować na zagrożenie dostępności do leków na potrzeby populacyjne, na potrzeby wojska i na wypadek zdarzenia masowego, np. wybuchu” – powiedziała „DGP” dr hab. prof. SGH Monika Raulinajtys-Grzybek, współautorka opracowania.

Europa musi budować własne fabryki leków

„Autorzy raportu przekonują, że kluczem do uniezależnienia się Europy od dostaw z innych kontynentów jest budowa własnych fabryk podstawowych substancji do produkcji leków, czyli API (aktywny składnik każdego leku)” - pisze „DGP”.

Powołując się na raport, gazeta wskazuje, że „obecnie 60–70 proc. z 565 produkowanych na świecie API wytwarzanych jest w Chinach i Indiach”. „93 API w ogóle nie są dostępne w Europie, a 78 nigdy dostępne nie było. W przypadku 365 API produkowanych zarówno w Azji, jak i w Europie, dla ponad 270 udział producentów azjatyckich przekracza 40 proc., a całkowita liczba producentów API w Azji jest niemal dwukrotnie wyższa niż w Europie”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj