578 osób pod nadzorem Pegasusa w Polsce: Raport Prokuratora Generalnego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 kwietnia 2024, 12:42
[aktualizacja 17 kwietnia 2024, 12:42]
Adam Bodnar
Adam Bodnar/PAP
W kontrowersyjnym ujawnieniu Prokuratora Generalnego zaserwowano Sejmowi i Senatowi dane dotyczące użycia oprogramowania szpiegowskiego Pegasusa w Polsce. Na liście 578 osób inwigilowanych w latach 2017-2022, aż 162 przypadki miały miejsce w samym tylko roku 2021. Służby odpowiedzialne za korzystanie z tego narzędzia to CBA, SKW oraz ABW, z dodatkowym wsparciem dla Policji. W świetle obecnych informacji, służby te mogły używać Pegasusa do celów pod nie zawsze transparentnymi, w tym do rzekomej 'walki politycznej', co wyraźnie uwypukla sprawa Krzysztofa Brejzy.

Wieloletnie zastosowanie Pegasusa w działaniach trzech służb specjalnych

Z informacji Prokuratora Generalnego przesłanej we wtorek do Sejmu i Senatu wynika, że w latach 2017-2022 kontrola operacyjna przy użyciu Pegasusa objęła 578 osób. Najwięcej osób było objętych taką kontrolą w 2021 r. - 162. W przesłanej informacji podano też, że kontrolę operacyjną za pomocą Pegasusa stosowały trzy służby, o co Adama Bodnara pytali w środę dziennikarze.

"To były trzy służby. Centralne Biuro Antykorupcyjne, Służba Kontrwywiadu Wojskowego oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego" - odpowiedział Bodnar. Dodał, że jeżeli chodzi o policję, to ona również korzystała z Pegasusa, ale - jak poinformował prokurator generalny - "nie korzystała indywidualnie, tylko prosiła za każdym razem CBA o wsparcie".

"Generalnie te dane, które zostały przedstawione, dotyczą tych trzech służb i nie mamy wiedzy, żeby jakiekolwiek inne służby stosowały i korzystały z Pegasusa" - zaznaczył Adam Bodnar.

Ocena Prokuratora Generalnego dotycząca świadomości sądów o zasięgu narzędzia Pegasusa

Prokurator Generalny ocenił też, że sędziowie, którzy wydawali zgodę na użycie kontroli operacyjnej przy pomocy Pegasusa, nie mogli mieć świadomości, że dotyczy ona tak inwazyjnego oprogramowania. "Nikt nie wiedział o istnieniu takiego systemu, że ta zgoda jest tak inwazyjna, że dotyczy tego urządzenia końcowego" - mówił. Dodał, że sędziowie nie wiedzieli, że w ten sposób będzie można zgłębić wszystko, "co się w tym urządzeniu komórkowym dzieje". Ponadto, że będzie dostęp do "wszystkich informacji zarówno aktualnych, jak i z przeszłości, jak również, że ten system daje możliwość wręcz dokonywania manipulacji na telefonie".

Pegasus używany w celach politycznych według oceny Prokuratora Generalnego

W jego ocenie Pegasus, w części przypadków, służył walce politycznej. "Aby zdobywać różne informacje na przeciwników politycznych" - zaznaczył, podkreślił, że najdobitniej dowodzi tego sprawa Krzysztofa Brejzy. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj