"Europa będzie bezpieczna tak długo, jak długo bezpieczne jest niebo nad nią" - piszą Tusk i Mitsotakis w liście, do którego dotarła PAP. Dlatego też - jak przekonują - Europa potrzebuje nowego flagowego programu europejskiej tarczy obrony powietrznej. W jego ramach UE zbudowałaby kompleksowy system obrony powietrznej chroniący Unię przed "wszystkimi nadchodzącymi zagrożeniami", takimi jak samoloty, rakiety i drony.

Jak napisali w liście do szefowej KE premierzy Polski i Grecji, tarcza wzmocni europejską zdolność odstraszania i ogólne zdolności obronne Wspólnoty. Program, zdaniem Tuska i Mitsotakisa, zachęci także europejski przemysł obronny do opracowania najnowocześniejszych technologii i stania się światowym liderem w tej dziedzinie.

"To będzie katalizator, który pozwoli Europie na dalszą modernizację jej przemysłu obronnego i bezpieczeństwa" – czytamy w dokumencie.

O potrzebie tarczy von der Leyen mówiła dwukrotnie w tym tygodniu w trakcie debat przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Obecna przewodnicząca, ubiegająca się o drugą kadencję, należy do tej samej grupy politycznej co Tusk i Mitsotakis - Europejskiej Partii Ludowej, która zgodnie z sondażami wygra wybory i z dużym prawdopodobieństwem obsadzi stanowisko szefowej lub szefa KE. (PAP)

Reklama