Kandydat PiS na prezydenta Polski
Kaczyński pytany przez dziennikarzy w Sejmie o kandydata PiS na prezydenta, odparł, że na razie partia nie ma kandydata. Dopytywany, czy jest może kandydat "in pectore" (co dosłownie oznacza "w sercu" - PAP), odparł, ze takiego również nie ma. "A poza tym to w głowie, a nie w sercu powinno być. Przykro mówić, ale w tym wypadku tylko głowa się liczy" - powiedział Kaczyński.
Relacje z prezydentem Andrzejem Dudą
Pytany, czy będzie konsultować się w tej sprawie z prezydentem Andrzej Dudą, Kaczyński odparł: "Ja pani powiem tak - ja z panem prezydentem nie rozmawiałem już 4,5 roku albo nawet dłużej".
Dopytywany o te słowa, szef PiS odparł: "W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz. W tym wypadku - dwóch".
Kaczyński na początku września poinformował w wPolsce24, że partia ograniczyła wybór swojego kandydata na prezydenta do pięciu osób. Zapowiedział, że przedstawienie kandydata nastąpi "prawdopodobnie gdzieś nieco bardziej zaawansowaną jesienią". (PAP)
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.
