Luksus spokojnych świąt. "Dzień wigilijny niepodobny do żadnego z dawnych"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 grudnia 2023, 06:30
Wytwórnia bombek choinkowych w Krakowie, grudzień 1942 r.
Wytwórnia bombek choinkowych w Krakowie, grudzień 1942 r./NAC
Dowódca złożył życzenia, jakich wszyscy się spodziewali, czyli kolejnych świąt już w domu. Niewielu jednak w to wierzyło. Nie widzieli szans na szybkie zwycięstwo. 

Zbliżała się godzina policyjna. Mieszkańcy Lublina pędzili przed siebie obładowani zdobytymi pakunkami, aby uniknąć patrolu. „Janina niosła w torbie dobrze zawinięte śledzie oraz dwie puszki konserw i spiesząc do domu (…) cieszyliśmy się w duchu, jak wspaniale wypadnie ta nasza pierwsza po wojnie uczta wigilijna” – wspominał dziennikarz Leopold Marschak. Od dwóch dni pracował dla Polpressu, poprzednika Polskiej Agencji Prasowej. A jeszcze niedawno przebywał w okolicach Wilna, gdzie spędził okupację. Teraz, niezagrożony aresztowaniami i bombardowaniami, cieszył się na pierwsze spokojne święta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj