Szefernaker: W lipcu powstaną pierwsze klubiki dla dzieci z Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 maja 2022, 15:20
Paweł Szefernaker
<p>Paweł Szefernaker</p>/Newspix
Na pewno od lipca pierwsze klubiki dziecięce powstaną. Przepisy są tak elastyczne, że działania związane z powstawaniem tych klubów będą mogły podejmować samorządy – powiedział podczas konferencji prasowej wiceminister MSWiA Paweł Szefernaker.

Wiceszef MSWiA podczas wtorkowej konferencji zapytany został o ustawę, w której znajdą się przepisy o tworzeniu klubów dziecięcych z myślą o dzieciach z Ukrainy, które przybyły do Polski w wyniku wojny.

"Liczymy na to, że pierwsze czytanie będzie podczas najbliższego posiedzenia Sejmu. Chcemy, żeby Sejm popracował nad tymi rozwiązaniami tak, żeby były one przyjęte w konsensusie politycznym, ponieważ to są sprawy, które powinny być podejmowane ponad politycznymi podziałami" – odpowiedział.

Szefernaker wyraził nadzieję, że do połowy czerwca ustawa ta zostanie przyjęta przez parlament, by w lipcu mogła zacząć obowiązywać. Później dodał, że "na pewno od lipca pierwsze takie kluby powstaną".

Wiceminister podkreślił, że przepisy będą na tyle elastyczne, że decyzje związane z tworzeniem klubów będą mogły podejmować samorządy, a także firmy, które zechcą zatrudniać osoby z Ukrainy. W związku z tym, jak zaznaczył Szefernaker, trudno określić, ile tych klubów powstanie.

"Uważamy, że jest to najlepsza odpowiedź na to, aby te dzieci otrzymały opiekę, także przez osoby, które przybyły do nas z Ukrainy i mogą założyć działalność gospodarczą, a także poprzez znajomość języka lepiej opiekować się dziećmi" – dodał.

Wiceminister zaznaczył, że rozwiązania "są podejmowane w interesie Polski i Polaków" tak, żeby dzieci z Ukrainy mogły uczęszczać do takich miejsc opieki, a nie do przedszkoli, w których zaczyna brakować miejsc.

"Ustawa ta stwarza mechanizmy, żeby powstało jak najwięcej tego typu miejsc, aby te działania związane z przybyciem do Polski Ukraińców nie odbywały się kosztem Polski i Polaków, dzieci w polskich szkołach, przedszkolach, żłobkach, a także na rynku pracy" – ocenił Szefernaker.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj