Karaibskie rafy zagrożone. Mogą zniknąć do końca tego stulecia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 maja 2022, 09:02
Wielka Rafa Koralowa – największa na świecie rafa koralowa, położona u wybrzeży Australii. Jest to największa na Ziemi pojedyncza struktura wytworzona przez organizmy żywe, widoczna nawet z kosmosu
<p>Wielka Rafa Koralowa – największa na świecie rafa koralowa, położona u wybrzeży Australii. Jest to największa na Ziemi pojedyncza struktura wytworzona przez organizmy żywe, widoczna nawet z kosmosu</p>/ShutterStock
Naukowcy ostrzegają, że rafy w okolicach Karaibów mogą zniknąć do końca tego stulecia. Przyczyna to rosnąca temperatura wód, która działa na różne sposoby.

Rafy to źródło pożywienia dla ludzi, ochrona wybrzeży, wyjątkowa turystyczna atrakcja i schronienie dla niezliczonych gatunków. Niestety giną, a przyczyna leży w degradacji środowiska.

Specjaliści z Louisiana State University (USA) twierdzą, że jeśli temperatura powietrza i oceanów nadal będzie rosła, to rafy w rejonie Karaibów znikną do końca wieku.

„Nie ma już całych raf, na których kiedyś nurkowałem i pływałem. Zniknęły też niektóre gatunki. Zmiany zachodzą właśnie w tym momencie” - alarmuje Dan Holstein, autor pracy opublikowanej w periodyku „Coral Reefs” (https://link.springer.com/article/10.1007/s00338-022-02252-9).

Badacz razem ze swoim zespołem opracował komputerowy model, który prognozuje wpływ ocieplenia mórz na populacje korali na zachodzie Atlantyku, w tym na terenie archipelagu Florida Keys, na Bahamach i Karaibach.

„Model ten wskazuje, że ocieplenie oceanu zmniejszy zdolność larw korali do przemieszczania się i odnawiania raf, które uległy wybielaniu czy obumarły. Nie przesądza on losu raf, ale powinien działać jak alarm” - podkreśla prof. Holstein.

Kluczowe jest tymczasem współdziałanie płciowego rozmnażania korali i wędrówki zawieszonych w planktonie larw - podkreślają naukowcy.

Oprócz tego, przy zbyt wysokiej temperaturze zniszczeniu ulega symbioza korali z żyjącymi w nich glonami, które dzięki fotosyntezie produkują niezbędne koralom składniki odżywcze.

„Stres termiczny nie jest jedynym dotykającym rafy problemem, ale uważa się go za najgroźniejszy. O tym, ile węgla wprowadzamy do atmosfery, możemy jednak decydować. Możemy coś z tym zrobić” - dodaje badacz.

Zdaniem autorów modelu konieczne są bardziej świadome zachowania i decyzje zarówno po stronie konsumentów, jak i decydentów.

Kraje, które mają najwięcej do stracenia, powinny przy tym ściśle współpracować z państwami, które najsilniej oddziałują na środowisko.

„Zarządzanie rafami i zmiana jawiącej się w ciemnych barwach przyszłości wymaga wspólnych działań podejmowanych ponad granicami państw i w różnych skalach. To jeden z oczywistych wniosków. Ryzykujemy, że jeśli nam się to nie uda, cały nasz wysiłek pójdzie na marne” - twierdzi prof. Holstein.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj