Scrollujesz? Nie pracujesz. Trener nawyków podpowiada, jak zapanować nad własną produktywnością

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 września 2023, 07:00
ekran telefonu scrollowanie social media
Scrollujesz? Nie pracujesz. Trener nawyków podpowiada, jak zapanować nad własną produktywnością/shutterstock
Według Jamesa Cleara, trenera i mówcy, autora książki „Atomowe nawyki. Drobne zmiany, niezwykłe efekty” (tłum. Piotr Cieślak), bezmyślne scrollowanie social mediów to współcześnie największy wróg produktywności. Jednocześnie nie uznaje, że Facebook czy Instagram to diabeł lub inny szatan, którego trzeba odstawić natychmiast i na całe życie.

Goh Chiew Tong dla portalu CNBC streszcza podpowiedzi Jamesa Cleara, co warto zmienić, żeby być produktywnym (nie tylko) w pracy.

Optymalizacja nawyków konsumpcyjnych

Smartfony to takie nasze dodatkowe, mobilne organy. Zawsze przy nas, w pełni gotowe, aby odrywać nas od pożytecznych zajęć i kierować w stronę śmiesznych memów i zdjęć kotków na Facebooku. Niezależnie od tego, czy zawieszoną czynnością jest tworzenie opus magnum, wypełnianie deklaracji podatkowej czy czyszczenie skrzynki pocztowej, kotki zwyciężają.

Tymczasem ciągłe powiadomienia na różnych komunikatorach i konieczność sprawdzenia, czy na naszym wallu nie pojawiło się właśnie coś wiekopomnego, odrywają nas, rozpraszają i nie pozwalają działać na swoich maksymalnych obrotach. Na szczęście istnieją sposoby na, jak to nazywa Clear, „optymalizację nawyków konsumpcyjnych”.

Pracujesz, nie scrollujesz

Takie oczywiste, a tak niełatwo na to wpaść. Powiąż miejsce z przestrzenią. Ten fotel służy do tego, że czytam na nim książkę. Nie kanapa, gdzie kusi pilot do telewizora, tylko właśnie ten konkretny fotel. Zdaniem Cleara im częściej będziemy czytać książki w tym jednym specjalnym miejscu, tym łatwiej będzie nam sprawić, że wytrwamy w postanowieniu „dzisiaj czytam książkę”. 

Mechanizm działa też w drugą stronę. Jeśli twój smartfon jest z tobą zawsze, to będziesz go „sprawdzać” co trzy minuty (te wiekopomne wydarzenia na wallu; o, ktoś do mnie napisał!; ale śmieszny mem) i niezależnie, czy siedzisz przed komputerem, usiłując pisać sprawozdanie, czy chcesz po prostu poczytać rzeczoną książkę, skończy się na tym, że przez większość czasu będziesz scrollować memy. A gdyby np. chociaż do lunchu zostawić telefon w innym pokoju? Clear twierdzi, że ta fizyczna odległość robi różnicę. Gdyby smartfon był pod ręką – ręka by sięgała. Nie ma go? Pracujesz, nie scrollujesz.

Czas przed fotelem

Clear zdaje sobie sprawę, że łatwo coś sobie postanowić, trudniej wytrzymać w postanowieniu. Specjalny fotel do czytania już wyznaczony, a tobie tylko raz na trzy razy udaje się z niego nie podrywać od razu, tylko faktycznie poczytać? I bardzo dobrze, to ogromna zmiana w stosunku do czasów sprzed fotela, kiedy poczytać udawało ci się dużo rzadziej. Autor „Atomowych nawyków” radzi się za to docenić, w myśl zasady „poprawy o 1 proc.”.

„Czas wzmocni wszystko, czym go nakarmisz. Jest sprzymierzeńcem, jeśli masz dobre nawyki i wrogiem, jeśli oddajesz się tym niekonstruktywnym” – twierdzi Clear. Przy czym jego zdaniem liczy się nie tyle twoja aktualna pozycja na drodze, ale trajektoria. Jeśli obierzesz azymut na dobre nawyki, czas będzie ci przyjacielem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj