Co łączy seks z ekonomią? [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 grudnia 2023, 20:57
[aktualizacja 26 grudnia 2023, 20:57]
Co łączy seks z ekonomią? [OPINIA]
iStockphoto/Getty Images
Traktowanie kwestii gospodarczych jak sprawy, które nie mają nic wspólnego ze światopoglądem, jest dużym nieporozumieniem.

Po październikowych wyborach parlamentarnych 2023 r. politycy jak na komendę zaczęli powtarzać niemal bliźniacze zdania. Brzmiały one mniej więcej tak: „kwestie światopoglądowe nie powinny się znaleźć w umowie koalicyjnej”. Dotyczyło to oczekiwań, że nowa koalicja rządząca porozumie się w sprawie liberalizacji przepisów o aborcji, którą postulowali lewicowi politycy i komentatorzy.

Nieformalny podział na sprawy światopoglądowe oraz nieświatopoglądowe funkcjonuje zresztą u nas od lat. „W naszym klubie nie ma dyscypliny podczas głosowań nad kwestiami obyczajowymi” – to kolejny żelazny element repertuaru polityków. Z niewiadomych względów do tematów światopoglądowych zaliczono głównie te odnoszące się do seksualnej sfery życia człowieka. Kwestii gospodarczych już nie, tak jakby regulacje podatkowe czy rynku pracy były domeną nauki i obiektywnych praw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Tematy: ekonomia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj