Igrzyska zapewniają krajom organizującym dochody. A co z prawami człowieka?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 lutego 2024, 13:00
[aktualizacja 2 lutego 2024, 11:50]
Siatkówka plażowa na Igrzyskach Olimpijskich
Wielki sport sprawia, że rządy ograniczają represje./Shutterstock
Wielki sport sprawia, że rządy ograniczają represje.

Organizację wielkich wydarzeń sportowych, np. igrzysk olimpijskich czy mistrzostw świata w piłce nożnej, coraz częściej powierza się państwom rozwijającym się, lecz zarazem łamiącym prawa człowieka – Rosji, Chinom czy RPA. Wywołuje to sprzeciw wielu organizacji międzynarodowych, m.in. Amnesty International czy Human Rights Watch. Szczególnie mocno protestowały one przed mundialem w 2022 r., gdyż FIFA (Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej) wybrała na gospodarza imprezy Katar. W tym emiracie z Zatoki Perskiej nie są respektowane prawa człowieka, w szczególności kobiet i społeczności LGBT, a także na potęgę są tam łamane prawa pracownicze. 

 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU MAGAZYNU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj