Hiszpański fiskus zbiera dane od firm przed wdrożeniem podatku cyfrowego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 lutego 2021, 20:08
google
<p>google</p>/ShutterStock
Hiszpański urząd podatkowy zwrócił się do dużych firm, m.in. związanych z sektorem nowych technologii, o informacje na temat ich rozliczeń za usługi cyfrowe w ostatnich latach. Dane mają pomóc we wprowadzeniu w życie podatku cyfrowego.

W Hiszpanii od 2021 roku obowiązuje podatek od określonych usług cyfrowych nazywany powszechnie taksą Google. Opodatkowaniu w wysokości 3 proc. podlegają przychody z reklam internetowych, sprzedaży baz danych i usług pośrednictwa internetowego.

Podatek nałożono na firmy, których globalne obroty z tej działalności przekraczają 750 mln euro, a przychody w samej Hiszpanii - 3 mln euro. Podlegające temu obowiązkowi przedsiębiorstwa muszą wpłacić pierwszą ratę podatku do końca lipca.

Od kilku dni urząd podatkowy zintensyfikował kampanię zbierania informacji na temat potencjalnych płatników nowego podatku - pisze dziennik "elEconomista". Przedsiębiorstwa otrzymują szczegółowe zapytania dotyczące świadczonych przez nie usług cyfrowych, a także związanych z nimi rozliczeniami finansowymi. Firmy mają 15 dni na udzielenie odpowiedzi.

Przywoływane przez gazetę źródła w administracji podatkowej przyznają, że w akcji chodzi o zgromadzenie wiedzy na temat zakresu stosowania nowego podatku.

Zgodnie z przepisami to same firmy muszą obliczyć podstawę opodatkowania i należną do zapłacenia kwotę, a ministerstwo finansów będzie jedynie sprawdzało, czy podatek został prawidłowo wyliczony.

To, czy firma będzie podlegała podatkowi cyfrowemu wymaga szczegółowej analizy obejmującej prawne i operacyjne zagadnienia usług w sieci - powiedział dziennikowi Rufino de la Rosa z hiszpańskiego oddziału firmy doradczej EY. To zupełnie nowy podatek, dotyczy bardzo złożonych usług, wymaga określenie miejsca przebywania ich użytkowników - wyjaśnia.

Pytania kierowane są w ramach współpracy i mamy nadzieję, że firmy udzielą wszelkich informacji do których mają dostęp; nie sądzimy, by były one zainteresowane ukrywaniem danych - mówią "elEconomista" przedstawiciele administracji podatkowej.

Hiszpańskie ministerstwo finansów oszacowało, że w 2021 roku wpływy z podatku cyfrowego wyniosą 968 mln euro i jest to mniej niż pierwotnie przypuszczano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj