Amerykańsko-chińskie starcia o chipy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 września 2022, 07:43
Chip
<p>USA broni swój przemysł wysokich technologii i zabrania ich eksportu do Chin</p>/Shutterstock
Oprócz wspierania krajowej produkcji Waszyngton ogranicza eksport czipów do Państwa Środka

Technologiczna rywalizacja Stanów Zjednoczonych z Chinami na rynku półprzewodników staje się coraz ostrzejsza. Amerykańskie firmy produkujące komputerowe układy scalone dostały od rządu zakaz eksportu wybranych modeli zaawansowanych czipów do odbiorców w Państwie Środka. Obserwatorzy rynku nie wykluczają kolejnych restrykcji.

Chodzi o czipy komputerowe do pracy ze sztuczną inteligencją: jeden z półprzewodników tworzonych przez firmę AMD i dwa rodzaje produktów Nvidii. Ich ewentualny eksport do Chin wymagałby specjalnego zezwolenia amerykańskiego Departamentu Handlu. Powodem ograniczeń jest ryzyko, że układy scalone mogą zostać wykorzystane przez chińską armię. Zakaz eksportu nastąpił po ogłoszonych przez Departament Handlu w sierpniu restrykcjach dotyczących wysyłki do Chin materiałów i oprogramowania używanego do produkcji czipów.

Ponadto według informacji Reutersa Biały Dom rozważa inne działania mające utrudnić drugiej gospodarce świata konkurowanie w sektorze półprzewodników, w tym zakaz eksportu maszyn do ich produkcji. To działania analogiczne do kroków podjętych przez Stany Zjednoczone w 2020 r., za prezydentury Donalda Trumpa, wobec chińskiego giganta telekomunikacyjnego Huawei, którego też odcięto od amerykańskich podzespołów i technologii, w tym układów scalonych. Amerykańskie restrykcje doprowadziły do pierwszego w historii spadku przychodów telekomu. Z ich skutkami firma zmaga się do dziś.

Rynek półprzewodników jest obecnie kluczowym segmentem światowej gospodarki, bo czipy wchodzą w skład wszystkich urządzeń elektronicznych – smartfonów, komputerów, samochodów, konsoli do gier itd. Największym producentem układów scalonych na świecie jest Tajwan. Według raportu Stowarzyszenia Przemysłu Półprzewodnikowego z końca 2020 r. odpowiada on za 22 proc. globalnej podaży czipów. W USA powstaje 12 proc. światowej produkcji, a w Chinach 15 proc. Waszyngton chce te proporcje odwrócić. Czipy, których eksportu do ChRL zakazano, są wykorzystywane do przyspieszenia procesów uczenia maszynowego. Ma to zastosowanie przy rozpoznawaniu obrazów i dźwięków, co jest przydatne w aplikacjach konsumenckich, ale może być użyte też do celów wojskowych i wywiadowczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj