WHO zaakceptowała szczepionkę Johnson&Johnson

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 marca 2021, 19:35
 Johnson & Johnson szczepionka koronawirus
<p>Johnson &amp; Johnson</p>/Shutterstock
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zatwierdziła w piątek wyprodukowaną przez koncern Johnson&Johnson szczepionkę przeciwko koronawirusowi, która będzie podawana w jednej dawce. Wcześniej szczepionkę zatwierdziła Europejska Agencja Leków (EMA).

Światowa Organizacja Zdrowia dopuściła w piątek do użytku na całym świecie szczepionkę na koronawirusa wyprodukowaną przez firmę Johnson&Johnson. Dzień wcześniej na obszar Unii Europejskiej zatwierdziła ją Europejska Agencja Leków (EMA).

W oświadczeniu WHO stwierdziła, że "obszerne dane z szerokich badań klinicznych" wykazują, że szczepionka J&J jest skuteczna w populacji dorosłych.

"Gdy nowe szczepionki będą dostępne, musimy upewnić się, że staną się częścią globalnego rozwiązania, a nie powodem, dla którego niektóre kraje i ludzie pozostają w tyle" - powiedział dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus na piątkowym briefingu. Dodał, że "każde nowe, bezpieczne i efektywne narzędzie przeciwko Covid-19 jest kolejnym krokiem pozwalającym lepiej kontrolować pandemię".

"Jednak nadzieja, jaką dają te narzędzia, nie urzeczywistni się, jeśli nie zostaną udostępnione wszystkim ludziom we wszystkich krajach. Wzywam rządy i firmy, aby wywiązywały się ze swoich zobowiązań i wykorzystywały wszystkie dostępne im rozwiązania w celu zwiększenia produkcji, tak aby narzędzia te stały się prawdziwie globalnymi dobrami publicznymi, dostępnymi i przystępnymi dla wszystkich oraz wspólnym rozwiązaniem globalnego kryzysu" - podkreślił Tedros.

WHO wcześniej podpisała umowę na szczepionki przeciwko Covid-19 opracowane przez Pfizer-BioNTech i AstraZeneca.

Szerokie badania, które objęły trzy kontynenty, wykazały, że szczepionka J&J jest w 85 procentach skuteczna w ochronie przed ciężką chorobą, jaką jest Covid-19, hospitalizacjami i śmiercią. Ochrona ta jest silna nawet w krajach takich jak Republika Południowej Afryki, gdzie zidentyfikowano warianty, które wydają się być mniej podatne na inne licencjonowane szczepionki, w tym szczepionkę firmy AstraZeneca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj