Szczepionka AstraZeneki skuteczna w 79 proc. [BADANIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 marca 2021, 09:31
Szczepionka AstraZeneca
<p>Szczepionka AstraZeneca</p>/Shutterstock
Przeprowadzone na szeroką skalę badania kliniczne w USA wykazały, że szczepionka przeciw Covid-19 koncernu AstraZeneca ma 79 proc. skuteczności w zapobieganiu objawowej postaci tej choroby i w 100 proc. chroni przed jej ciężkim przebiegiem - poinformowała firma w poniedziałek.

W prowadzonych w USA, Peru i Chile testach klinicznych wzięło udział 32 449 osób ze wszystkich grup wiekowych i etnicznych; badania potwierdziły, że szczepionka jest bezpieczna i skuteczna - podkreślono w komunikacie brytyjsko-szwedzkiego koncernu.

Zaznaczono, że ok. 20 proc. uczestników prób klinicznych miało ponad 65 lat, a ok. 60 proc. cierpiało na schorzenia zwiększające ryzyko ciężkiego przebiegu Covid-19, takie jak cukrzyca, otyłość czy choroby układu krążenia.

Według przeprowadzonych testów szczepionka ma 79 proc. efektywności w zapobieganiu objawowej postaci Covid-19 i 100 proc. skuteczności w chronieniu przed ciężkim, wymagającym hospitalizacji przebiegiem choroby. Badanie pokazało, że preparat jest skuteczny we wszystkich grupach wiekowych, a jego efektywność w grupie osób powyżej 65 lat wyniosła 80 proc.

AstraZeneca zaznaczyła, że niezależny komitet kontrolujący wyniki badań szczepionki nie sformułował żadnych obaw dotyczących jej bezpieczeństwa. Szczególnie uważnie przeanalizowano dane dotyczące ryzyka powstawania zakrzepów krwi. U ponad 21,5 tys. badanych pod tym kątem uczestników testów nie stwierdzono zwiększonego ryzyka powstawania zakrzepów - podkreślono. Podczas prób klinicznych nie odnotowano także żadnego przypadku zakrzepicy zatok żylnych mózgu.

"Wyniki potwierdzają poprzednie rezultaty badań nad tą szczepionką w całej grupie osób dorosłych, ale fascynujące jest to, że po raz pierwszy badania potwierdziły podobną (do obserwowanej wśród wszystkich dorosłych niezależnie od wieku - PAP) skuteczność w grupie osób powyżej 65. roku życia" - powiedziała współprowadząca badania profesor medycyny z Uniwersytetu w Rochester, Ann Falsey.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj