Nowa piramida żywienia i stylu życia. Ruch, sen, miłość i 8 mln zł na uratowanie 80 tys. dzieci

Ten tekst przeczytasz w 6 minut
11 maja 2021, 09:13
PIRAMIDA ŻYWIENIA I STYLU ŻYCIA PROFESORA JAROSZA, źródło: Instytut Edukacji Żywieniowej i Stylu Życia
<p>PIRAMIDA ŻYWIENIA I STYLU ŻYCIA PROFESORA JAROSZA, źródło: Instytut Edukacji Żywieniowej i Stylu Życia</p>/Forsal.pl
Nowa piramida żywienia i stylu życia, wypracowana przez dyrektora Instytutu Edukacji Żywieniowej i Stylu Życia prof. Mirosława Jarosza zakłada, że u podstaw obok aktywności fizycznej powinny być także odpowiednia ilość snu oraz zdrowie relacje - przyjaźń czy miłość.

To ramię w ramię z odpowiednimi zasadami żywienia – jak picie co najmniej 2 l wody dziennie, jedzenie różnorodnych warzyw i owoców, jak najczęściej i w jak największej ilości, co najmniej 0,5 kg dziennie czy ograniczenie jedzenia mięsa, stanowią receptę na zdrowsze życie. Zdaniem prof. Jarosza, który wypracował nową piramidę, stosowanie się do zaleceń w niej zawartych może zmniejszyć o ok. 70-80 proc. ryzyko zachorowania na bardzo wiele chorób przewlekłych.

Otyłość zabija Polaków

To nie pierwsza analiza, która pokazuje, że problem stylu życia, w tym otyłości, to kwestii nie tylko zdrowia, ale i sposobu życia. A problem jest poważny – choć statystyki mogą się różnić – wnioski z wszystkich badań są podobne: otyłość zabija. Tuż przed wprowadzeniem opłaty cukrowej NFZ przeprowadził analizę i wykazał, że samo tylko spożycie napojów słodzonych cukrem przedwcześnie odbiera życie około 1400 Polakom rocznie, a każdy z nich traci przeciętnie 15 lat życia. Autorzy wyliczali wówczas, że oznacza to, iż statystycznie każdy z nas poznał kogoś, kto z tej właśnie przyczyny stracił bądź straci życie. To także bezpośrednio przekłada się na koszty: jeżeli sprawdzą się prognozy wzrostu otyłości, to w 2025 roku na leczenie chorób związanych z otyłością wydamy więcej o 0,3–1 mld zł niż w 2017 r.

Eksperci są zgodni, że walkę z otyłością należy zacząć od najmłodszych lat. A sytuacja jest poważna, bo nieprawidłowa waga w tej grupie rośnie. Jak opisywała sytuację prof. Anna Fijałkowska, zastępca dyrektora ds. Nauki, Kierownik Zakładu Kardiologii Instytut Matki i Dziecka, w wywiadzie dla DGP: problem otyłości jest związany z wiekiem, płcią i statusem społecznym. Z badań będących częścią Europejskiego Projektu Monitorowania Otyłości Dzieci (COSI) realizowanego od roku 2007 r. pod auspicjami Światowej Organizacji Zdrowia w 35 krajach wynika, że w grupie młodszych dzieci, czyli do 8 lat, odsetek tych z przekroczonym wskaźnikiem BMI mówiących o nadwadze i otyłości w Polsce wyniósł 30,7 proc. Tak było w 2016 r. Ale już dwa lata później zwiększył się do 31,2 proc. To uplasowało Polskę na pierwszym miejscu w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Większy problem zauważono wśród chłopców: tutaj zmiana między 2016 rokiem a 2018 r. była już o wiele większa. Jeśli chodzi o samą otyłość, nie mówiąc już o nadwadze, przez dwa lata ten odsetek zwiększył się o 3 proc. Otyłość stwierdzono u 17,4 proc. dzieci w tym wieku. Badanie wykazywało, że nadwaga dotyczy 16,4 proc. dziewczynek i 20,9 proc. chłopców. Wyniki dla nadwagi i otyłości są jeszcze gorsze: w tym przypadku nieprawidłową masę ciała ma 36,7 proc. chłopców i 27,2 proc. dziewczynek. Badania potwierdzały też słuszność rekomendacji prof. Jarosza - nadwaga częściej występuje u najmłodszych dzieci, które śpią poniżej 9 godz. rekomendowanych dla tego wieku.

Jak walczyć z otyłością?

Specjaliści mówią zgodnie, że walka z otyłością może się udać tylko wtedy, kiedy zmienią się nawyki - tak stylu życia, jak i żywieniowe. A najskuteczniejsze są zindywidualizowane programy. Jednym z przykładów, o których opowiada prof. Jarosz, był Szwajcarsko-Polski Program Współpracy „Zachowaj Równowagę” promujący poprawę odżywiania w szkole. By rozliczyć otrzymane środki należało przeprowadzić ewaluację programu. Okazało się, że efekty były wymierne: o 10 proc. spadł odsetek dzieci sięgających codziennie po słodkie napoje, o 50-60 proc. udało się zwiększyć ich aktywność fizyczną, o 19 proc. wzrosła liczba osób jedzących śniadania, a o 14 proc. spadła liczba dzieci jedzących codziennie słodycze. To wszystko doprowadziło w szkołach podstawowych do ogólnego zmniejszenia odsetka nadwagi i otyłości o 3 proc. czyli o 8 tys. dzieci. Jednak aby to osiągnąć edukatorzy pracowali nie tyko z dziećmi i rodzicami, ale także z nauczycielami, dyrektorami szkół, pracownikami stołówek. Zmieniano jadłospis w szkole, w sklepikach szkolnych, dzieci miały porady dietetyczne, a także nowy przedmiot w szkole o zdrowiu. Jak mówi Prof. Jarosz w rozmowie z DGP – to oznacza, że gdyby rząd dał 8 mln zł, czyli 10 razy więcej niż było w programie szwajcarskim, można by uchronić 10 razy więcej dzieci czyli 80 tys.

Prof. Fijałkowska również wskazywała, że największe korzyści przyniósł celowany program skierowany do 15-latek „Zdrowa-ja”. Jego wyniki pokazywały, że działania w walce z nadwagą i otyłością muszą być kompleksowe. Program był nakierowany na aktywizację aktywności fizycznej wybranej grupy nastolatek, ale także na prawidłowe odżywianie, redukcję zachowań ryzykownych, poprawę kompetencji społecznych – poczucie własnej sprawczości. Program wykorzystywał nowe technologie: opaski monitujące aktywność fizyczną, była aplikacja na urządzenia mobilne. Były też elementy rywalizacji między uczestniczkami i między szkołami, a także warsztaty edukacyjne. Wyniki były nieoczywiste: po pierwsze okazało się, że kiedy poprawia aktywność fizyczna, przekłada się to na poprawę wszystkich innych czynników stylu życia. Takie dziewczyny miały lepsze samopoczucie, lepiej się odżywiały, rzadziej sięgały po papierosy i alkohol, poprawiały się też kompetencje społeczne. Dbanie o dobrą wagę i zdrowie to naczynia powiązane.

O temacie otyłości oraz jej wpływu na zdrowie, nie tylko w trakcie pandemii będziemy mogli posłuchać podczas spotkania w ramach Impact'21.m.in. podczas panelu „Zdrowa żywność inwestycją w zdrowe społeczeństwo”.

Piramida żywienia i stylu życia profesora Jarosza - 10 zasad

  1. Dbaj o RELAKS (Ruch, Edukacja, Ludzie, Aktywność, Książka, Sen) i Nie PAL (Papierosy, Alkohol, Lekomania).
  2. Jedz regularnie 4–5 posiłków dziennie i pamiętaj o częstym piciu wody (co najmniej 2l).
  3. Jedz różnorodne warzywa i owoce, jak najczęściej i w jak największej ilości, co najmniej 0,5 kg dziennie (najzdrowsze proporcje – ¾ warzywa, ¼ owoce).
  4. Jedz produkty zbożowe, zwłaszcza pełnoziarniste.
  5. Jedz ryby (co najmniej 2 razy w tygodniu), jaja, nasiona roślin strączkowych oraz oleje roślinne. Ogranicz spożycie mięsa (zwłaszcza czerwonego i jego przetworów do mniej niż 0,5 kg na tydzień).
  6. Pij dwie szklanki mleka lub fermentowanych napojów mlecznych np. jogurt naturalny, kefir. Częściowo możesz je zastąpić serem.
  7. Unikaj spożycia cukru i słodyczy, zastępuj je owocami oraz orzechami.
  8. Nie dosalaj potraw, nie jedz słonych przekąsek i wybieraj produkty o małej zawartości soli. Używaj zamiast niej przypraw oraz ziół.
  9. Zażywaj codziennie witaminę D według zaleceń lekarskich.
  10. Kontroluj swoje zdrowie regularnie sprawdzając swoją masę ciała i ciśnienie tętnicze oraz wykonując okresowe badania kontrolne (m.in. morfologia, stężenie glukozy i lipidów we krwi, cytologia, mammografia, kolonoskopia)
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj