Rośnie liczba zawieszanych oddziałów szpitalnych. A będzie gorzej, bo lekarzy ciągle ubywa.
Z danych DGP wynika, że w tym roku niedostępne dla pacjentów są oddziały w 95 placówkach. Rok temu w podobnym czasie jednakowe problemy zgłosiło 77 podmiotów. Najwięcej odnotowano w oddziałach śląskim i mazowieckim Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak tłumaczą pracownicy urzędów wojewódzkich, które również zbierają takie dane, powodem jest problem ze skompletowaniem kadry lekarskiej i pielęgniarskiej.
W przypadku Olsztyna dotyczyło to aż 11 oddziałów w tym roku, a ośmiu w ubiegłym. W przypadku Zachodniopomorskiego był to jedyny powód w tym i ubiegłym roku. Na Podkarpaciu przez braki kadrowe zawieszono oddziały w dwóch placówkach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|
