Ministerstwo Zdrowia uznaje wymianę opon zimowych na letnie jako czynność niezbędną dla zaspokajania codziennych potrzeb, podkreślono.

Dla kierowców, którzy nie przemieszczają się w tym okresie swoim autem oraz dla tych objętych obowiązkową kwarantanną nie ma pośpiechu - mogą oni jeszcze poczekać z wizytą w warsztacie. Warto korzystać z usług serwisów, które stosują procedury ochrony klientów i pracowników przeciw koronawirusowi, zaznaczono.

"Opony letnie przez budowę bieżnika i twardszą mieszankę gumową zapewniają większą przyczepność do jezdni przy wiosenno-letnich temperaturach. Jeśli w tych dniach musisz jeździć do pracy lub na zakupy samochodem, to lepiej robić to na oponach letnich lub dobrej klasy całorocznych. Dzięki temu unikniesz szybszego zużycia zimowego kompletu" - powiedział dyrektor generalny PZPO Piotr Sarnecki, cytowany w komunikacie.

"Doceniamy szybką reakcję Ministerstwa Zdrowia na nasz apel. Jesteśmy przekonani, że rozwianie wszelkich wątpliwości dotyczących zezwolenia na sezonową wymianę opon przez osoby, które używają samochodów do dojazdów do pracy i zaspokajania bieżących codziennych potrzeb - takich jak robienie zakupów spożywczych - wpłynie na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego" - dodał prezes PZPM Jakub Faryś. 

>>> Czytaj też: Egzaminy przesunięte, szkoły, galerie i granice zamknięte. Rząd przedłużył obowiązujące obostrzenia