Ostatnie dwa lata przyniosły diametralną zmianę niemal wszystkich aspektów życia. Nauka i praca zdalna sprawiły, że nasze dotychczasowe lokum stało się nie tylko miejscem do mieszkania, lecz także szkołą, biurem, placem zabaw czy salą fitness. A więc miejscem, w którym spędzamy znacznie więcej czasu. To wpłynęło na kryteria, którymi dziś Polacy kierują się przy jego wyborze. Mieszkanie musi być nie tylko komfortowe, lecz także estetyczne oraz pasujące do aktualnych trendów.

Chcemy móc zmieniać

Reklama

Jak wynika z badania Nexity „Jak mieszkają Polacy? Dekada na rynku nieruchomości”, dla ponad 60 proc. respondentów istotną kwestią jest wydzielona strefa do pracy zdalnej. Z kolei aż 9 na 10 Polaków uważa przestrzeń zewnętrzną, np. balkon lub taras, za dodatkowy atut. Poza tym prawie jedna trzecia ankietowanych przy wyborze mieszkania przywiązuje wagę do wysokości pomieszczeń. Z kolei dla ok. 40 proc. istotne są duże okna. Ważne jest jednak nie tylko same mieszkanie. Jak pokazują wyniki badania Nexity, już dla co piątego Polaka znaczenie mają eleganckie i nowoczesne klatki schodowe. Natomiast elewacja budynków jest istotna dla ponad jednej czwartej respondentów.

Za oczekiwaniami klientów podążają też inni deweloperzy na rynku. Jak przyznają, starają się tak projektować dziś swoje mieszkania, by rozkład pomieszczeń był możliwie elastyczny – dawał możliwość zamiany np. kuchni na małe pomieszczenie do pracy.

– Obserwując trendy na rynku nieruchomości i potrzeby Polaków, dostosowujemy do nich nasze inwestycje. Ze starannością tworzymy projekty wnętrz, części wspólnych oraz otoczenia wokół osiedli, które będą spełniać oczekiwania mieszkańców – komentuje Marta Skarżyńska, product & marketing director w Nexity Polska.

– Na wizualizacjach miejsca do pracy pokazujemy nie tylko w mniejszych pokojach, lecz również w sypialni głównej czy w salonie, jeżeli układ mieszkania na to pozwala. W każdej nowo projektowanej inwestycji konsultujemy z zespołem projektowym wielkość i głębokość balkonów w kontekście możliwości ich powiększenia. Dla wielu klientów ta zewnętrzna przestrzeń jest jak dodatkowy pokój, służący do relaksu i pracy. Dlatego stworzyliśmy wizualizacje i przykłady, jak można tę powierzchnię zaaranżować, wskazując miejsca na umieszczenie zestawów wypoczynkowych oraz zieleni – tłumaczy Dawid Wrona, dyrektor sprzedaży mieszkań w Echo Investment.

Mądrze budować

Oprócz estetyki wnętrz rośnie także znaczenie rozwiązań ekologicznych czy innowacyjnych typu smart. Dlatego, jak zauważa Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Grupie ROBYG, deweloperzy wdrażają najnowsze technologie i rozwiązania dla ochrony środowiska i klimatu. Mowa o terenach zielonych, których celem jest ograniczenie oddziaływania promieniowania słonecznego, retencji wody przez system korzeniowy i liście czy ogrodach deszczowych dla zatrzymywania wody.

– W 2021 r. wprowadziliśmy na swoich osiedlach ładowarki do samochodów elektrycznych. Podjęliśmy też decyzje o przejściu w procesach budowlanych w 100 proc. na energię ze źródeł odnawialnych do końca 2024 r. Od lat natomiast stawiamy na panele fotowoltaiczne, oświetlenie LED, okna trzyszybowe, czujniki ruchu, sterowanie pogodowe czy technologię smart house w mieszkaniach – tłumaczy Joanna Chojecka.

Deweloperzy przyznają, że systemy eliminujące potrzebę kontaktu z przyciskami nabrały szczególnego znaczenia w dobie pandemii. W miejscach do tej pory otwieranych domofonem, takich jak drzwi i furtki, instalowane są w związku z tym systemy automatycznego otwierania zamków.

– Windy też działają bezdotykowo. Automatycznie przyjeżdżają i zabierają na właściwe piętro. W okresie lockdownów obserwowaliśmy lawinowo rosnące zainteresowanie zakupami internetowymi, dlatego postanowiliśmy rozwinąć system odbioru przesyłek na osiedlach – mówi Dawid Wrona.

Bliskość usług

Ponadto widoczne jest większe zainteresowanie osiedlami położonymi blisko zieleni, w spokojnych okolicach. Ale z doskonałą i szybką komunikacją z centrum i innymi dzielnicami. Wreszcie pandemia sprawiła, że klienci unikają dużych obiektów i zatłoczonych miejsc, a jak najwięcej spraw chcą załatwić w pobliżu miejsca zamieszkania. Dlatego na popularności zyskują inwestycje dysponujące lokalami usługowymi.

– Jest to tzw. koncepcja 15-minutowych miast. To takie, w którym potrzeby człowieka stawia się na pierwszym miejscu, umożliwiając ich zaspokojenie w około kwadrans przy założeniu, że poruszamy się pieszo lub rowerem. W tej koncepcji upatruje się panaceum na problemy nowoczesnego świata, a zwłaszcza na globalizację, rozluźnienie więzi społecznych czy zmiany klimatyczne – tłumaczy Joanna Chojecka Dodaje, że projektując nowe osiedla, firma uwzględnia nie tylko potrzeby przyszłych mieszkańców, lecz także osób, które już mieszkają w okolicy terenów przeznaczonych pod nową inwestycję.

– Weryfikujemy, jakie udogodnienia są już dostępne na danym obszarze i projektujemy nasze inwestycje z myślą o uzupełnieniu brakujących funkcji. Zdarza się, że nie tylko inicjujemy powstanie odpowiedniej infrastruktury, lecz budujemy ją sami lub z pomocą samorządów niemal od zera. W tej chwili ponad 70 proc. naszych inwestycji realizowanych jest w koncepcji 15–minutowych miast, a zgodnie z wdrażaną strategią ESG do roku 2025 ich liczba wzrośnie do 80 proc. – wylicza Joanna Chojecka.

Trendy stałe i nowe

Deweloperzy nie mają wątpliwości, że wojna w Ukrainie to bezpośrednie przedłużenie okresu niepewności, który trwa od lutego 2020 r. i zapewne przyczyni się do utrwalenia wielu z nowych trendów, czyli pracy hybrydowej oraz spędzania coraz większej ilości czasu w mieszkaniu i jego okolicy. A to oznacza jeszcze więcej inwestycji otwartych na okolicę i sąsiadów, zielonych, z małą architekturą i funkcjami, których w sąsiedztwie brakuje. Na znaczeniu będzie też zyskiwała ekologia, zwłaszcza w kontekście zielonej energii. Kupujący coraz częściej będą oczekiwać od deweloperów tworzenia maksymalnie samowystarczalnych i zrównoważonych osiedli.

– Takie obiekty mieszkalne będą wspierane przez instalacje fotowoltaiczne, które umożliwią zasilanie zieloną energią części wspólnych budynków, wentylacji i klimatyzacji czy ładowarek pojazdów elektrycznych. A woda z retencji będzie służyć do podlewania terenów zielonych – mówi Dawid Wrona.

Ale to nie będą jedyne konsekwencje konfliktu. Innym skutkiem będzie zwiększenie na rynku udziału mieszkań na wynajem w ofercie deweloperów.

– Za sprawą nagłego przypływu uchodźców na rynku najmu odnotowano dawno niewidzianą hossę. Mieszkania, które zakupione zostały inwestycyjnie i nierzadko przez czas pandemii stały puste, teraz na nowo są rozchwytywane. Ceny najmu idą w górę, a to poprawia stopę zwrotu z inwestycji mieszkaniowych. Może stać się to dodatkowym impulsem do lokowania pieniędzy w nieruchomościach, co i tak obserwujemy w związku z wysoką inflacją. Ponadto jest duża szansa na to, że spora grupa naszych gości z Ukrainy zdecyduje się na pozostanie w Polsce i na zakup nieruchomości na własność – uważa Karolina Opach, kierownik działu sprzedaży w spółce Quelle Locum.

ROBYG zgodnie ze strategią do 2024 r. zakłada przeznaczenie na wynajem ok. 4,5 tys. mieszkań. O wejściu na rynek wynajmu poinformowała też firma Victoria Dom. Sfinalizowała już pierwszą transakcję pakietowej sprzedaży mieszkań do funduszu inwestującego na rynku najmu instytucjonalnego PRS. Deweloper deklaruje, że ma kilka kolejnych projektów, które może zaoferować funduszom inwestującym na tym rynku.

Nieruchomości - dodatek 31.03.2022
pobierz plik