Polacy biorą kredyty na własne M. Popyt na kredyty hipoteczne wzrósł w lutym o 17,1 proc. rdr

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 marca 2021, 10:06
dom podatki mieszkanie
<p>Kredyt na mieszkanie</p>/Shutterstock
Wartość BIK Indeksu - Popytu na Kredyty Mieszkaniowe (BIK Indeks - PKM), który informuje o rocznej dynamice wartości wnioskowanych kredytów mieszkaniowych, wyniosła 17,1 proc. w lutym. Oznacza to, że w lutym 2021 r., w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 17,1 proc. w porównaniu z lutym 2020 r.

W lutym 2021 r. o kredyt mieszkaniowy wnioskowało łącznie 47,14 tys. potencjalnych kredytobiorców, w porównaniu do 42,87 tys. rok wcześniej - to wzrost o +9,9 proc. W porównaniu do stycznia 2021 r. liczba wnioskujących wzrosła o 25,9 proc., a w stosunku do minimum z kwietnia 2020 r. - o 69,5 proc. Średnia kwota wnioskowanego kredytu mieszkaniowego w lutym br. wyniosła 311,2 tys. zł i była o 6,6 proc. wyższa niż w lutym 2020 r., podano.

"Na wartość Indeksu pozytywnie wpłynął wzrost średniej kwoty wnioskowanego kredytu, która jest rekordowa w całej historii, przy dużej liczbie wnioskodawców. Popyt w ujęciu liczby osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy odbudował się, a nawet jest wyższy od poziomu sprzed pandemii. Po serii ujemnych odczytów z okresu marzec-sierpień 2020 r. oraz listopada 2020 r. mamy już kolejny wysoki dodatni odczyt w tym roku. Wartość Indeksu w porównaniu do odczytu ze stycznia 2021 r. nieznacznie jednak spadła o 1 pkt proc." - powiedział główny analityk Biura Informacji Kredytowej Waldemar Rogowski, cytowany w komunikacie.

Jakie mieszkania wybierają Polacy?

Ekspert podkreślił, że wzrost średniej kwoty wnioskowanego kredytu odzwierciedla obecną sytuację na rynku mieszkaniowym, wzrost średniej ceny PUM-u oraz zakup większych nieruchomości.

"Trzeba również pamiętać, że banki poluzowały wymagania odnośnie wkładu własnego (spadek wymaganego wkładu), co przekłada się na akceptowanie wyższej wartości wskaźnika LtV. Jednak z uwagi na pandemię oraz z jednej strony początek trzeciej fali, jaką mamy w marcu, a z drugiej strony wzrost liczby osób zaszczepionych powodują, że sytuacja na rynku kredytów hipotecznych będzie dynamiczna - trudno więc obecnie prognozować, jaki będzie popyt na kredyty mieszkaniowe w całym 2021 r. Przy optymistycznym scenariuszu utrzyma się dodatni trend popytu na kredyty mieszkaniowe, jednak może być on labilny w poszczególnych miesiącach" - dodał Rogowski.

"Indeks opisuje jedynie stronę popytową rynku kredytów mieszkaniowych i to tylko w wymiarze wartościowym. Wartość akcji kredytowej jest determinowana polityką kredytową banków, która określi poziom akceptacji wniosków kredytowych. W ostatnim okresie trzy na cztery osoby wnioskujące o kredyt mieszkaniowy otrzymuje pozytywną decyzję o przyznaniu kredytu, co oznacza, że poziom akceptacji wniosków o kredyt mieszkaniowy z poziomu wnioskodawcy wynosi ok. 75 proc." - podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj