Forsal logo

Ruszył rządowy program "Bezpieczny kredyt 2%". Ilu chętnych się załapie?

Kredyt hipoteczny
Kredyt hipoteczny/Shutterstock
Miały być hipoteki ze stawką 2 proc. i są. Na razie w instytucjach pod kontrolą państwa.

Nieznacznie powyżej 7 proc. – tak w największych bankach wygląda oprocentowanie kredytów hipotecznych oferowanych w ramach rozszerzonego właśnie rządowego programu „Pierwsze mieszkanie”.

W PKO BP i Pekao, czyli u dwóch liderów naszego rynku bankowego, stawka jest identyczna: 7,14 proc. Podobną stawkę można uzyskać w Alior Banku, choć stamtąd uzyskaliśmy informację, że oprocentowanie mieści się w przedziale 7–7,6 proc. „Wysokość oprocentowania zależy od rodzaju oferty i oceny wiarygodności kredytowej wnioskodawcy” – zaznacza instytucja. VeloBank w odpowiedzi na pytanie DGP przesłał przykład kredytu, w którym oprocentowanie do wczoraj wynosiło 7,5 proc., ale od 4 do 10 lipca jest to już 7,4 proc.

W PKO BP Skarb Państwa jest głównym akcjonariuszem. Pekao jest kontrolowany przez państwo za pośrednictwem Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń i Polskiego Funduszu Rozwoju, a Alior – przez sam PZU. VeloBank to instytucja pomostowa, której głównym właścicielem jest państwowy Bankowy Fundusz Gwarancyjny. To wszystkie instytucje, które udzielają na razie preferencyjnych kredytów. Na liście podmiotów biorących udział w programie jest jeszcze SGB-Bank, ale w tym przypadku sprzedażą mają się zajmować banki spółdzielcze należące do zrzeszenia SGB.

7,14 proc. wynosi średnia kwartalna stopa procentowa podawana przez Bank Gospodarstwa Krajowego, instytucję zajmującą się obsługą rządowego programu. Stawka służy wyliczeniu wysokości dopłat, jakie będą uzyskiwać kredytobiorcy. Kredytowa część programu jest określana mianem „bezpieczny kredyt 2 proc.”. I z perspektywy osób zadłużających się w celu kupna mieszkania czy domu warunki zaoferowane przez główne banki sprawiają, że oprocentowanie będzie faktycznie wynosić 2 proc. Ta stawka będzie obowiązywała przez pierwszych pięć lat spłaty.

Cały artykuł przeczytasz w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz

Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDeficyt budżetowy Polski w 2025 roku spuchnie. Dług sięgnie 60 proc. PKB »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj