Liderzy: Nowej Lewicy - Czarzasty i Partii Razem - Adrian Zandberg zachęcali we wtorek w Toruniu do głosowania na kandydatów Lewicy w wyborach samorządowych.

"Rozpoczęliśmy procesy rozwiązywania wielu ważnych dla nas spraw. In vitro - temat jest zamknięty. Oczywiście każdy w sprawie in vitro teraz powie: nasz sukces. Chcę jednak z jasnym sercem powiedzieć - pierwsze in vitro zostało wprowadzone przez Krzysztofa Matyjaszczyka, prezydenta Częstochowy. On jest prezydentem z Lewicy" - powiedział Czarzasty.

Mówił także, że SLD dwa razy przeprowadziło przez Sejm liberalizację prawa aborcyjnego. "To nie jest nowość dla nas, że walczyliśmy i walczymy o prawa kobiet" - mówił lider Nowej Lewicy.

Powiedział także, że jeżeli ktoś mówi o mieszkaniach na tani wynajem, to te "mieszkania są dla was". "Te mieszkania są budowane przez samorządy" - dodał. Podkreślał, że wielu młodych ludzi nie ma mieszkań i dodatkowo nie ma zdolności kredytowej. "Te mieszkania powinny być wynajmowane ludziom młodym. Po pierwsze, żeby zakładali rodziny. Po drugie, żeby się kochali, robili wszystko to, co chcą, kochają i lubią" - przekonywał Czarzasty.

Reklama

Podkreślił, że gdyby mieszkał w Toruniu, to głosowałby na kandydata Lewicy na prezydenta - Piotra Wielgusa. "On na pewno wniesie wiele otwartości w to miasto, uśmiechu, energii" - ocenił.

"Tak niewiele trzeba, aby to nasze miasto miało zupełnie inny wizerunek. Od wielu lat organizuję przeróżne wydarzenia - koncerty, festiwale, wystawy. Angażuję się w sprawy samorządu od wielu lat. Realizuję projekty, które angażują mieszkańców do podejmowania decyzji o mieście" - wymieniał swoje działania Wielgus, mąż wiceminister kultury Joanna Scheuring-Wielgus.