Inżynieria lądowa oraz branża IT to właśnie te dziedziny mogą cieszyć się największym zainteresowaniem wśród poszukujących na rynku pracy.

Obie dziedziny odnotowały prawie 60 proc. więcej wyszukiwań do początku października 2021 r. w porównaniu z 1 lutego ubiegłego roku. W tym samym okresie liczba wyszukiwań pracy dotyczącej mediów, komunikacji i rozwoju oprogramowania wzrosła o ponad 48 proc.

Reklama

Problem z uzupełnieniem kadry mają natomiast zawody związane z opieką oraz gastronomią. Liczba wyszukiwań w tej branży spadła odpowiednio o 15 proc. i 18 proc., porównując z okresem przed pandemią COVID-19. Oferty związane z opieką prowadzoną w warunkach domowych straciły 1/3 przy poszukiwaniach wśród potencjalnych kandydatów.

Z kolei 40 proc. spadek zainteresowania, wśród poszukujących w internecie, wystąpił w przypadku ogłoszeń związanych ładunkiem i magazynowaniem. W tej branży jest jednak spore zapotrzebowanie - liczba ogłoszeń wzrosła ponad dwukrotnie w porównaniu do lutego 2021r. - jednocześnie zaliczyła najwyższy wzrost wśród wszystkich sektorów.

Z danych Indeed wynika, że wspomniana branża odnotowuje wzrost wakatów na głównych rynkach - w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Kanadzie i Australii.

Co dodaje atrakcyjności ofertom pracy?

Jakie czynniki wpłynęły na zainteresowanie ws. popularnych stanowisk na rynku pracy? Okazuje się, że kryteria były mocno powiązane ze stawką godzinową, a także kwestią tego, czy dany zawód można wykonywać zdalnie.

Ekonomistka AnnElizabeth Konkel podkreśla, że poszukujący pracy coraz częściej chcą zdobyć stanowisko, które oferuje wyższe zarobki i system pracy zdalnej.

Sytuacja wspomnianych sektorów zawodowych - jak inżynieria lądowa i IT - może zależeć od tego, że branża jest otwarta na osoby będące na etapie zmian w kwestii kariery. Dodatkowo ma do zaoferowania kursy ws. przekwalifikowania dla osób bez doświadczenia. Na problemy prac związanych z ładunkiem, magazynowaniem oraz opieką składa się m.in. niska płaca. Dodatkowo ich atrakcyjność spada podczas koronakryzysu.

National Bureau of Economic Research (NBER) przeprowadziło analizę, z której wynika, że w Stanach Zjednoczonych 37 proc. zawodów można wykonywać w trybie home office. Praca zdalna to z oczywistych powodów bariera dla niektórych branż - m.in. produkcyjnej, logistycznej lub restauracyjnej.

Ekonomistka podkreśla, że w takim przypadku wspomniane sektory muszą szukać innych rozwiązań, by przyciągnąć pracownika - dla przykładu wymienia podwyżkę wynagrodzenia. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że prace, które można pełnić w trybie home office - szczególnie na arenie międzynarodowej - cechują się wyższymi zarobkami niż praca stacjonarna.