Około 80 proc. osób na stanowiskach wykonawczych w USA może wykonywać swoją pracę zdalnie. Przed pandemią odsetek ten wynosił zaledwie 25 proc. Dla całej populacji to odpowiednio kilka procent przed erą Covid-19 i 45 proc. obecnie.

Reklama

Wielu menedżerów może wykonywać już wszystkie obowiązki bez wychodzenia z domu za pomocą takich technologii jak Zoom, Slack czy Teams. Zwiększa to możliwość robienia nadgodzin, poprawia komunikację z ludźmi z odległych miejsc czy poprawia równowagę między pracą a życiem osobistym. Jednak ponad połowa menedżerów i osób na stanowiskach wykonawczych chce, by ich podopieczni wrócili na pięć dni w tygodniu do biura – wynika z badania przeprowadzonego przez platformę Fiverr. Argumentują następująco: praca w biurze daje lepszy dostęp do firmowych komputerów, oprogramowania czy działu IT oraz poprawia jakość współpracy. Jedna trzecia zwolenników powrotu do biur sądzi, że zatrudnieni są bardziej zmotywowani, gdy są obserwowani w firmie, a jedna czwarta jest przekonana, że pracując z biura zatrudnieni robią sobie krótsze przerwy.

Pracownicy chcą pracy zdalnej z tych samych powodów co ich szefowie – twierdzą, że zwiększa ona efektywność oraz daje lepszą równowagę między życiem osobistym a pracą. Praca z biura to też dodatkowe koszty i czas dojazdu czy problemy z zapewnieniem opieki nad dziećmi.

Wojna o telepracę

W USA (ale nie tylko) mamy do czynienia z interesującymi napięciami na rynku pracy. Z jednej strony pracodawcy chcą powrotu pracowników do biur i myślą, że obecny kryzys gospodarczy sprzyja ich żądaniom. Statystyki pokazują jednak, że obłożenie powierzchni wynajmowanych przez firmy jest na bardzo niskim poziomie w porównaniu z przedpandemicznym okresem. Poza tym w Stanach Zjednoczonych bezrobocie jest niemalże na rekordowo niskim poziomie, a liczba wakatów bardzo wysoka. To silna karta w rękach zatrudnionych, spośród których wielu nie ma zamiaru wracać do biura.

Wojna o pracę zdalną jest już nawet toczona między menedżerami, którzy zarządzają dużymi zespołami, a ich przełożonymi. Duża część pracowników jest zdeterminowana, by uniknąć podróży do biur. Około 42 proc. z nich twierdzi, że porzuciłoby pracę, gdyby zostali zmuszeni do całkowitego powrotu do firmy.