Według raportu ponad ośmiu na dziesięciu polskich pracodawców zgłasza trudności związane z rekrutacją kadry dysponującej pożądanymi kompetencjami. By zapełnić wakaty, najczęściej stosowaną przez pracodawców zachętą (60 proc.) są szkolenia, rozwój umiejętności i opieka mentorska. 46 proc. firm wprowadza systemy poleceń i związane z nimi bonusy, a 45 proc. deklaruje, że podwyższa wynagrodzenia, by uczynić swoją ofertę bardziej atrakcyjną. Pracodawcy przyznają też, że proponują potencjalnym pracownikom elastyczne godziny wykonywania zadań (44 proc.) i większą liczbę benefitów pozapłacowych (32 proc.).

Część firm w celu przyciągnięcia kandydatów obniża swoje wymagania dotyczące doświadczenia i kwalifikacji (32 proc.). Najrzadziej stosowaną zachętą jest elastyczność w wyborze miejsca pracy. Takie rozwiązanie proponuje personelowi 26 proc. przedsiębiorstw.

Reklama

Ankietowani pracodawcy zostali też zapytani, z jakimi barierami muszą się mierzyć, chcąc rozwijać w swoich organizacjach programy szkoleniowe podnoszące kwalifikacje lub pomagające w nabywaniu nowych. 25 proc. wskazało, że największą barierą są dla nich kwestie finansowe, a 21 proc. - brak czasu na realizację takich programów. Co dziesiąty pracodawca stwierdził, że przeszkodą jest brak dostępu do odpowiednich partnerów biznesowych, którzy pomogą w profesjonalnym przeszkoleniu kadry. Tyle samo firm uznało, że nie rozwija programów podnoszenia kwalifikacji, ponieważ nie widzi takiej potrzeby. Pozostałe ograniczenia wskazywane przez przedsiębiorców dotyczą zaangażowania kadry zarządzającej (7 proc.), braku opracowanej strategii podnoszenia kwalifikacji w firmie (7 proc.) oraz niezrozumienia potrzeb rozwojowych w dziale HR (3 proc.).

Prawie połowa pracodawców (45 proc.) przyznała, że najczęściej oferuje szkolenia wyżej wykwalifikowanym pracownikom zatrudnionym już w organizacji. Podobny odsetek (44 proc.) odpowiedział, że najczęściej na szkolenia może liczyć niżej wykwalifikowany personel. Mniejsze szanse na udział w programach podnoszących kwalifikacje mają natomiast studenci i absolwenci będący dopiero na początku swojej ścieżki zawodowej. W ich rozwój inwestuje 28 proc. pracodawców. Podobnie jest w przypadku pracowników 50+ oraz grup niedostatecznie reprezentowanych w firmach. Udział w programach podnoszących kwalifikacje lub pomagających w nabywaniu nowych proponuje im odpowiednio 21 proc. i 15 proc. organizacji. 14 proc. pracodawców nie zamierza inwestować w rozwój żadnej z wymienionych grup.

"Rozwój pracowników prowadzony w zgodzie ze strategią biznesową firmy to ogromna szansa dla organizacji. Długofalowe zarządzanie talentami utrzymuje wysokie dopasowanie kompetencji kadry do potrzeb przedsiębiorstwa. Dzięki temu zatrudnione osoby czują, że przynoszą organizacji wymierne rezultaty. Organizacje, które inwestują w rozwój swoich pracowników, tworzą kulturę uczenia się przez całe życie, co jest niezwykle ważne w dynamicznie zmieniającym się świecie pracy. Takie firmy zyskują markę pracodawcy z wyboru i przyciągają najlepszych specjalistów" - skomentowała Agnieszka Krzemień z ManpowerGroup.

Dodała, że rozwój umiejętności personelu nie zawsze musi się wiązać z dużym nakładem finansowym, ponadto powinien dotyczyć każdej grupy pracowników.

Dane pochodzą z badań "Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia" oraz "Niedobór talentów".