Nierówności dochodowe w USA coraz większe? Towarzyszy im luka edukacyjna

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 grudnia 2023, 06:00
[aktualizacja 12 grudnia 2023, 13:24]
równość, nierówność, dobrostan
Nowe badania autorstwa profesor Shatakshee Dhongde z Wydziału Ekonomii w Georgia Institute of Technology łączą wielowymiarowe pomiary nierówności, aby lepiej zrozumieć rosnące dysproporcje w Stanach Zjednoczonych./Unsplash
Nowe badania autorstwa profesor Shatakshee Dhongde z Wydziału Ekonomii w Georgia Institute of Technology łączą wielowymiarowe pomiary nierówności, aby lepiej zrozumieć rosnące dysproporcje w Stanach Zjednoczonych.

Artykuł jej autorstwa, napisany wspólnie z współautorami Prasantą K. Pattanaikiem, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Kalifornijskiego w Riverside, i Yongsheng Xu, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Stanowego w Georgii, ukazał się w "The Review of Income and Wealth".

W tekście badacze proponują zupełnie nowe podejście do mierzenia nierówności w dobrostanie. Praca wykorzystuje dane amerykańskiego spisu ludności dotyczące trzech wskaźników dobrostanu – dochodu, edukacji i zdrowia – aby stwierdzić, że wielowymiarowe nierówności wzrosły w Stanach Zjednoczonych między 2010 a 2019 rokiem. 

Godnym uwagi wnioskiem jest z pewnością to, że korelacja między poziomem edukacji a dochodami coraz bardziej się zmniejsza. Jeszcze w 2010 roku mediany poziomów edukacji były wśród dochodów stosunkowo równomiernie rozłożone , z medianą edukacji określoną jako "ukończone studia, ale bez dyplomu" dla wszystkich grup dochodowych. Jednak do 2019 roku dwie najwyższe grupy dochodowe odnotowały wzrost mediany edukacji do poziomu "licencjat lub wyższy", podczas gdy dwie najniższe grupy dochodowe odnotowały spadek mediany edukacji do poziomu "ukończenie szkoły średniej".

Co to oznacza? Ano to, że jeżeli Amerykanie mają niższe wykształcenie, to ich zarobki są niewspółmiernie niższe w porównaniu do tych, którzy mają tytuły ukończenia uczelni wyższych. Tylko teoretycznie jest to sprawiedliwe, bo nie chodzi tu wcale o dochodową nagrodę dla tych, którzy się kształcą. Wiadomo bowiem, jak dużym wydatkiem w USA jest studiowanie, jakie kredyty trzeba zaciągnąć, żeby ludzi spoza kasty najbogatszych było na nie stać.

Potwierdza to zresztą główny wniosek płynący z badań. Okazuje się bowiem, że wielowymiarowy dobrostan wzrósł dla wszystkich, z wyjątkiem osób zarabiających najmniej.

Badanie pokazuje, że miary dobrostanu wzrosły o ponad 12 proc. dla trzech najlepiej zarabiających grup między 2010 a 2019 rokiem. Zarabiający w pięciu środkowych grupach również odnotowali wzrost dobrostanu, choć znacznie niższy od tego, którego doświadczyły najwyższe grupy. W przeciwieństwie do tego, dwie najniższe grupy dochodowe doświadczyły spadku dobrostanu. Chociaż ich dochody nieznacznie wzrosły, właśnie spadek osiągnięć edukacyjnych doprowadził do niższego ogólnego wyniku dobrostanu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj