Sąd specjalny w Pezinoku rozpatruje najpoważniejsze przestępstwa popełniane przez najgroźniejszych przestępców na Słowacji. Obowiązują w nim nadzwyczajne kontrole i środki bezpieczeństwa. Obserwujących proces od składu sędziowskiego i oskarżonych oddziela szyba ze szkła pancernego, a dziennikarze przysłuchują się rozprawie i oglądają ją na telebimie w sąsiednim pomieszczeniu.

Koczner, za zgodą sądu, nie uczestniczy osobiście w rozprawie. Na mężczyźnie tym ciąży też zarzut zlecenia zabójstwa dziennikarza śledczego Jana Kuciaka, jednak rozpoczęty w poniedziałek proces nie dotyczy tego morderstwa z lutego 2018 r. Kontrowersyjny biznesmen, jak najczęściej określają go słowackie media, odpowiada tym razem za oszustwo, podrabianie dokumentów bankowych, utrudnianie śledztwa w głośnej na Słowacji sprawie weksli prywatnej telewizji Markiza, które opiewały na kwotę 96 mln euro. Podpisać miał je drugi z oskarżonych Rusko, były szef stacji, a także polityk, wicepremier i minister gospodarki.

Prokuratura zarzuca Rusce, że weksli nie podpisał w roku 2000, jak sugerują daty na dokumentach, ale po roku 2013, gdy już nie miał żadnych związków z TV Markiza. Rusko nie przyznał się do winy i tym samym odrzucił możliwość poddania się niższemu wymiarowi kary. Teraz jemu i Kocznerowi grozi od 12 do 20 lat pozbawienia wolności.

Właścicielem TV Markiza jest spółka z amerykańskim kapitałem Central European Media Enterprises (CME). CME przegrała z firmą związaną z Kocznerem proces cywilny dotyczący weksli wystawionych przez Ruska, potem jednak odwołała się od wyroku, wskazując na stronniczość prowadzonego postępowania. Po przetasowaniach politycznych wymuszonych przesz masowe demonstracje po śmierci Kuciaka, gdy m.in. zmienił się premier, ministrowie spraw wewnętrznych i sprawiedliwości, a także wymieniono urzędników prowadzących niektóre śledztwa, TV Markiza i CME zdecydowały się na złożenie skargi w trybie karnym.

Według mediów rozstrzygnięcie w procesie powinno zapaść w ostatnich dniach lipca.

>>> Czytaj też: Nieprawidłowości w NBP: Premie, niegospodarność i wynagrodzenia dyrektorów