Ugrupowanie, które w październikowych wyborach zajęło czwarte miejsce z poparciem na poziomie 10,6 proc., zdobywając 22 mandaty w izbie niższej (na 200 miejsc), domaga się kontroli organizacji pozarządowych w tej części Europy.
We wtorkowym oświadczeniu SPD czytamy, że partia będzie wspierać wszelkie kroki mające na celu ograniczenie wpływu finansowanych z zewnątrz organizacji pozarządowych na czeską politykę i media. Ugrupowanie chce się wzorować na działaniach węgierskiego premiera Viktora Orbana, który ostatnią kampanię wyborczą oparł m.in. na atakach na George’a Sorosa oraz przeforsował prawo ograniczające działalność organizacji pozarządowych wspieranych z zagranicy.

SPD postuluje także, aby Czechy poszły w ślady Wielkiej Brytanii i wyszły z Unii Europejskiej.

„Narzędziem ponadnarodowego zarządzania są organizacje pozarządowe, które mają finansowe, programowe oraz osobowe powiązania z siecią organizacyjną George’a Sorosa” – czytamy w oświadczeniu. „Ich celem jest zniszczenie tożsamości narodowej oraz naturalnych wartości kulturowych i społecznych oraz forsowanie pozytywnej dyskryminacji i imigracji na rzecz nowego porządku światowego” – napisał lider ugrupowania Tomio Okamura.

Oświadczenie SPD, ugrupowania wspierającego nowo wybranego prezydenta Czech Milosa Zemana, jest przejawem zmiany klimatu politycznego w Republice Czeskiej. Kraj ten był zazwyczaj postrzegany jako prozachodnia, bezpieczna przystań dla inwestorów, jednak w ostatnim czasie nastroje społeczne przesunęły się w kierunku niechęci wobec imigracji oraz wobec Unii Europejskiej. Tym samym Czechy dołączyły do takich państw regionu, jak Węgry, Rumunia czy Polska, które kontestują wartości liberalne oraz multikulturalizm w UE.

Zeman dziękuje SPD

Reklama

Milos Zeman, który zapewnił sobie drugą kadencję na fotelu prezydenta, wygrał ostatnie wybory m.in. dzięki hasłom antyimigranckim. Prezydent Czech w swoim zwycięskim przemówieniu podziękował ugrupowaniu SPD za poparcie dla jego kandydatury.

Zeman w kampanii wyborczej domagał się silniejszych więzów z Rosją, której przywódca Władimir Putin również ograniczył działalność organizacji pozarządowych finansowanych z zagranicy. Prezydent Czech wskazał także ta konieczność większej współpracy z Chinami.

Milos Zeman ostrzegł też przed muzułmańskimi imigrantami, których w Czechach jest bardzo niewiele, że będą próbowali narzucać prawo Szariatu. Tymczasem lider partii SPD Tomio Okamura zachęcał Czechów do nękania muzułmanów poprzez wypuszczanie psów i świń przed meczetami oraz poprzez bojkot barów z kebabami.

Orban nie chce Sorosa

Wcześniej Viktor Orban na Węgrzech przeprowadził kampanię bilbordową „Stop Soros”, mającą na celu ograniczenie wpływów żydowskiego filantropa, który po II wojnie światowej opuścił Węgry. Soros potępił kampanię węgierskiego premiera. Od 1989 roku przekazał ponad 400 mln dol. do krajów Europy Środkowo-Wschodniej, wspierając organizacje broniące praw mniejszości oraz osób dyskryminowanych i nieuprzywilejowanych.

>>> Czytaj też: Soros z zakazem wstępu na Węgry? Orban ostrzega miliardera