Z szacunków telewizji TVE wynika, że do środy w całej Hiszpanii prokuratura prowadziła 228 śledztw dotyczących zgonów seniorów zakażonych koronawirusem, do których doszło na terenie domów opiekuńczych lub po przewiezieniu ich podopiecznych do szpitala. Pierwsze dochodzenia uruchomiono już pod koniec marca.

Według publicznej telewizji Hiszpanii do wymiaru sprawiedliwości tego kraju wpłynęło również 178 pozwów złożonych przez rodziny lub przyjaciół zmarłych osób mieszkających w domach spokojnej starości.

Autorzy pozwów najczęściej winą za zgon seniorów obarczają dyrekcje domów opieki społecznej, a także władze sanitarne poszczególnych wspólnot autonomicznych kraju. Za zaniedbania w działaniu takich ośrodków część pozywających wini rząd Hiszpanii.

Dotychczas najwięcej podpisów, 3 tys., zgromadził zbiorowy pozew przeciwko gabinetowi Pedra Sancheza złożony do sądu w Madrycie.

Od maja w Hiszpanii sukcesywnie rośnie również liczba organizacji reprezentujących rodziny seniorów zmarłych z powodu rzekomych zaniedbań w opiece w domach spokojnej starości. Kilkanaście takich zrzeszeń działa już we wspólnotach Madrytu, Katalonii, Aragonii oraz w Andaluzji.

Reklama

Choć w dalszym ciągu brak dokładnych danych dotyczących liczby zgonów w Hiszpanii wskutek Covid-19, ale telewizja TVE twierdzi na podstawie informacji z regionalnych służb medycznych, że chorobę tą potwierdzono u ponad 19 tys. podopiecznych 5457 domów seniora, którzy zmarli od marca do lipca.

W poniedziałek wieczorem w rozmowie z telewizją Telecinco premier Pedro Sanchez przyznał, że podawana przez jego rząd liczba osób zmarłych na Covid-19 jest niepełna. Zastrzegł, że po zakończeniu pandemii konieczne będzie dokładne policzenie ofiar koronawirusa w Hiszpanii.

Według szacunków hiszpańskiego ministerstwa zdrowia do środowego wieczora w całym kraju potwierdzono łącznie 28 441 zgonów u pacjentów chorych na Covid-19, a także 282 641 zakażeń.

Marcin Zatyka (PAP)

zat/ kib/