Ostatni lider białoruskiej Rady Koordynacyjnej wyjechał do Warszawy w obawie o bezpieczeństwo

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 października 2020, 14:43
Białoruś. Protest opozycji
<p>Białoruś. Protest opozycji</p>/ShutterStock
Ostatni pozostający na wolności członek prezydium białoruskiej opozycyjnej Rady Koordynacyjnej, przywódca strajku robotników z fabryki traktorów Siarhiej Dyleuski wyjechał do Polski w obawie o swoje bezpieczeństwo – poinformowała we wtorek agencja Interfax-Zapad.

„Był zmuszony opuścić Białoruś w związku z obawami o swoje bezpieczeństwo” - poinformowało biuro prasowe Rady. Dyleuski był ostatnim członkiem prezydium Rady pozostającym na wolności na Białorusi. Inni są w areszcie lub już wcześniej wyjechali z kraju.

W poniedziałek Dyleuski poinformował, że wywiózł swą rodzinę – żonę i syna - do Polski ze względu na groźby ze strony KBG Białorusi.

Dzień wcześniej oznajmił zaś, że zwolnił się z pracy w mińskiej fabryce traktorów MTZ. "12 lat z zakładzie. Niestety pora się rozstać. Do kierownictwa: chłopaki, zmuszanie do zwolnienia się poprzez szantażowanie rodzicami to coś najpodlejszego i najbardziej nieludzkiego, co można sobie wyobrazić" – napisał na Instagramie. W fabryce traktorów pracują też rodzice Dyleuskiego. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj