Premier Czech apeluje do państw UE, aby rozważyły wydalenie po jednym rosyjskim dyplomacie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 maja 2021, 18:01
Andrej Babisz
<p>Andrej Babisz</p>/ShutterStock
Premier Czech Andrej Babisz zwrócił się do państw Unii Europejskiej o rozważenie wydalenia po co najmniej jednym rosyjskim dyplomacie w geście solidarności z jego krajem.

O możliwym udziale rosyjskich agentów w wybuchu w składzie amunicji w Vrbieticach w 2014 roku Babisz poinformował Radę Europejską w piątek wieczorem.

O podjęciu tego tematu przez czeskiego premiera napisała w sobotę agencja CTK.

Według Babisza sprawa była przedmiotem stosunkowo długiej dyskusji, podczas której wypowiadali się m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Angela Merkel. Premier nie powiedział, jakie było stanowisko polityków w tej sprawie.

Szczyt w Porto ma charakter nieformalny, a szersza dyskusja na temat stosunków z Rosją ma mieć miejsce na kolejnym spotkaniu Rady Europejskiej pod koniec maja.

Babisz zaapelował do Rady Europejskiej, by na następnym posiedzeniu rozważyła przyjęcie pisemnej deklaracji potępiającej Rosję.

"Musimy zawsze brać pod uwagę, że kiedy jedno państwo członkowskie jest atakowane, to mamy do czynienia z atakiem na wszystkie państwa. Poprosiłem również, aby nadal brali pod uwagę (kraje UE - PAP) wydalenie co najmniej jednego dyplomaty" - cytuje premiera CTK.

17 kwietnia br. wybuchł dyplomatyczny konflikt między Czechami a Rosją, gdy czeski rząd ogłosił, że uzyskał bardzo poważne podejrzenia o udziale agentów rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU w wybuchu w składzie amunicji w Vrbieticach w 2014 r., w którym zginęło dwóch obywateli Czech.

Z Pragi musiało wyjechać 18 pracowników rosyjskiej ambasady, a Moskwa wydaliła 20 czeskich dyplomatów. Następnie czeska dyplomacja poinformowała, że do końca maja muszą wyjechać kolejni dyplomaci, tak by placówki w obu krajach liczyły tylu samo przedstawicieli dyplomatycznych.

W geście solidarność z Czechami rosyjskich dyplomatów wydaliły Słowacja, kraje bałtyckie oraz Rumunia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj