Hongkong może utrzymać surowe restrykcje covidowe do 2024 r. Zagraniczne firmy uciekną?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 stycznia 2022, 09:14
World,Trade,Center,In,Hong,Kong
<p>WTC w Hongkongu</p>/shutterstock
Hongkong może utrzymać surowe restrykcje covidowe do 2024 roku, co niesie ryzyko ucieczki zagranicznych firm i pracowników oraz zagraża roli miasta jako hubu finansowego – oceniła Izba Handlowa UE w Hongkongu w projekcie raportu, opisywanym w środę przez Agencję Reutera.

Ograniczona skuteczność chińskich szczepionek przeciw Covid-19 zmusza władze Chin do utrzymywania surowych ograniczeń dotyczących podróży – oceniono w projekcie, do którego dotarła agencja, a który nie został upubliczniony. Izba UE nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest, że Hongkong nie otworzy się, dopóki w zamieszkanych przez 1,4 mld ludzi Chinach nie zostanie wdrożona szczepionka mRNA, a to nie nastąpi najpewniej do końca 2023 roku lub początku 2024 roku – oceniono w projekcie.

Taka sytuacja niesie ryzyko powstania „efektu kaskadowego” i masowego opuszczania Hongkongu przez zagraniczne firmy. „Spodziewamy się exodusu obcokrajowców, prawdopodobnie największego, jaki miał miejsce w Hongkongu oraz jednego z największych w ujęciu bezwzględnym w jakimkolwiek mieście w tym regionie w niedawnej historii” – napisano.

Pandemia pod kontrolą

Hongkong uznawany jest za jedno z miejsc, które w 2021 roku najskuteczniej utrzymywały pandemię pod kontrolą, ale z powodu ograniczeń podróży i powracających lockdownów była brytyjska kolonia stała się również jednym z najbardziej odizolowanych obszarów świata, co doprowadziło do ucieczki pracowników – zauważa Agencja Reutera.

Autorzy projektu raportu Izby Handlowej UE ocenili, że w takim wypadku ponadnarodowe korporacje na coraz większą skalę przenosiłyby zespoły zajmujące się rynkiem chińskim do Chin kontynentalnych, a pozostałe zespoły azjatyckie – do Singapuru lub Seulu. Hongkong mógłby utracić swoje atuty jako międzynarodowy hub biznesowy i potencjał w ramach chińskiej gospodarki. Ucieczka zagranicznych pracowników podkopałaby również „potencjał do utrzymywania światowej klasy uniwersytetów” – napisano.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj