Kanclerz Olaf Scholz powtórzył, że NATO nie weźmie udziału w wojnie na Ukrainie. "Nie będzie żadnych decyzji, które prowadziłyby do militarnego udziału Sojuszu Północnoatlantyckiego w tym konflikcie” – powiedział w czwartek wieczorem Scholz w telewizji ZDF.
Ewentualne zaangażowanie NATO "nie byłoby odpowiedzialną polityką". Pociągnęłoby za sobą "dramatyczną eskalację tej trudnej sytuacji na Ukrainie, niosłoby ze sobą ogromne niebezpieczeństwa" - podkreślił kanclerz.
Scholz odrzucił zarzut, że Niemcy zbyt długo zwlekały z dostarczeniem broni na Ukrainę. "Nikt tego tak nie postrzega" - powiedział w programie ZDF "Maybritt Illner".
Kanclerz wezwał byłego szefa niemieckiego rządu i lidera SPD Gerharda Schroedera do rezygnacji ze stanowisk w rosyjskich spółkach państwowych Nord Stream 1 i 2 oraz Rosniefti. Podkreślił, że ta sprawa nie jest sprawą prywatną Schroedera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
