Premier Bułgarii: Nie poprzemy sankcji przeciw Rosji, które godzą w nasz kraj

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 marca 2022, 11:42
Bułgaria
Bułgaria/Shutterstock
Bułgarski premier Kirił Petkow powiedział we wtorek w parlamencie, że Bułgaria nie poprze sankcji przeciw Rosji, jeśli będą one zagrażały bułgarskim interesom. Dodał, że jeśli Unia takie sankcje przyjmie, Bułgaria poprosi o ustanowienie dla niej wyjątku.

Petkow sprecyzował, że chodzi o import ropy i gazu. „Rozważamy każdą sankcję oddzielnie. Pewnych decyzji nie możemy poprzeć, ponieważ wstrzymanie dostaw ropy z Rosji oznacza dla nas poważne problemy – tłumaczył.

„Bułgaria poparłaby każde działania na rzecz Ukrainy, ponieważ jesteśmy przeciw wojnie, ale nie możemy poprzeć sankcji dotyczących importu ropy i gazu. Na razie nie mamy innego wyjścia, ponieważ jesteśmy zbyt uzależnieni od rosyjskich surowców” - stwierdził Petkow.

Premier zapewnił, że Bułgaria okazuje Ukrainie wszelką pomoc humanitarną. "Do poniedziałku przyjęliśmy ok. 35 tys. ukraińskich uchodźców, Bułgaria zapewnia im miejsca pobytu, na granicy, w Warnie i Burgas stworzyliśmy specjalne punkty, gdzie uchodźcy mogą składać wnioski o stały pobyt, powstała też specjalna platforma pomagająca znaleźć im pracę" - wyliczał Petkow.

Jednocześnie wicepremier i minister gospodarki Kornelia Ninowa zapewniła w parlamencie, że Bułgaria nie eksportowała broni dla Ukrainy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj