Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Jak czytamy, do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Bagaż podróżnego poddano szczegółowej kontroli z udziałem psa służbowego „Loli”. Jest ona przeszkolona do wykrywania środków odurzających.
Lola natychmiast zainteresowała się saszetką należącą do mężczyzny, w której znajdowała się jedna kapsułka z białym proszkiem. Wstępny test potwierdził obecność kokainy – wyjaśnia KAS.
Narkotyki w ciele zatrzymanego
Uwagę funkcjonariuszy zwróciło nerwowe zachowanie podróżnego, co mogło sugerować, że mężczyzna może przewozić w swoim organizmie narkotyki. Podróżny obywatel Polski, obawiając się o własne zdrowie i życie, przyznał się, że połknął 88 kapsułek z kokainą.
40-letni mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie wykonano badanie tomografem komputerowym, które potwierdziło obecność narkotyków w organizmie - informuje KAS.
Badania przeprowadzone w laboratorium potwierdziły, że przemycana substancja w 89 kapsułkach o wadze prawie 0,8 kg to kokaina. Jej czarnorynkowa wartość wyniosła prawie 300 tys. zł.
Sprawę prowadzi prokuratura
Decyzją sądu, mężczyzna został aresztowany na 3 miesiące. Za próbę przemytu znacznej ilości narkotyków grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Naczelnik Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa w Gdańsku.
Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową.
Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże.
