Forsal logo

Koniec szybkiej budowy dróg? Firmy grożą pozwami. Chcą podwyżek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 kwietnia 2026, 07:59
[aktualizacja 13 kwietnia 2026, 12:32]
Budowa drogi
Budowa drogi/Shutterstock
Szylkują się potencjalne kłopoty z budową dróg w Polsce. Jak informuje „Rzeczpospolita” branża budowlana grozi pozwami za niską waloryzację umów i ostrzega przed zatrzymaniem budowy szybkich dróg. Chodzi aż o 3 miliardy złotych.

Koniec szybkiej budowy dróg?

Potencjalny kłopoty z dalszą budową dróg w Polsce. Jak informuje „Rz” firmy budowlane szykują się na walkę z GDDKiA. Chodzi o straty spowodowane budową w trudnych warunkach. „Firmy budujące drogi chcą zalać Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) falą wielomiliardowych pozwów za straty na umowach, które były podpisywane przed wybuchem wojny w Ukrainie” - pisze gazeta.

Powodem jest brak waloryzacji rekompensującej drastyczny wzrost kosztów inwestycji, ponieważ według analiz branżowych, obecne limity waloryzacyjne są oderwane od realiów rynkowych, a zdecydowana większość kontraktów już je przekroczyła lub przekroczy w trakcie realizacji.

To kolejny z problemów z którym mierzą się drogowcy. Jak ustalił niedawno „Forsal”, opóźnionych jest ponad połowa kontraktów. Wynika to nie z problemów wykonawców, a z przeciągających się procedury. Na decyzję ZRID, kluczową dla rozpoczęcia prac, czeka się obecnie 12-14 miesięcy, mimo że teoretycznie dokument powinien zostać rozpatrzony w 30 dni.

Nawet 3 mld zł

Dodaje, że według informacji Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB), do występowania z takimi roszczeniami mają się szykować praktycznie wszyscy wykonawcy, a ich łączna wartość może przekroczyć 3 mld zł.

„Dla budżetu państwa będzie to obciążenie kilkakrotnie wyższe niż podniesienie limitu waloryzacji na wybranych kontraktach o 6 punktów procentowych” – powiedział cytowany przez „Rzeczpospolitą” wiceprezes PZPB Damian Kaźmierczak.

W ocenie gazety, to nie jedyne zagrożenie związane z trudną sytuacją wykonawców na budowach dróg. Zdaniem branżowych organizacji, brak rekompensaty wzrostu kosztów będzie skłaniał firmy do odstępowania od realizacji nierentownych umów. W rezultacie budowa wielu odcinków dróg ekspresowych może zostać sparaliżowana” - informuje „Rz”.

„W poniedziałkowym stanowisku w sprawie waloryzacji PZPB (Polski Związek Pracodawców Budownictwa) i OIGD (Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa) stwierdzą, że porozumienie z branżą ograniczyłoby dla państwa ryzyko wielomiliardowych wypłat, zarazem zapewniając ciągłość inwestycji i stabilizując sytuację wykonawców bez nadmiernego obciążania finansów publicznych” - pisze gazeta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Piotr Wróblewski
oprac. Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTo będzie architektoniczna perełka. Podziemny dworzec CPK trzy razy większy niż Warszawa Centralna »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj