Prezydent Turcji grozi Grecji: Kiedy nadejdzie czas, zrobimy to, co konieczne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 września 2022, 18:25
Recep Tayyip Erdogan, prezydent Turcji
<p>Recep Tayyip Erdogan, prezydent Turcji</p>/Shutterstock
„Kiedy nadejdzie czas, zrobimy to, co konieczne, pewnej nocy możemy nagle przyjść", zagroził Grecji prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan w sobotę w Samsun, po raz kolejny oskarżając ją o militaryzację i wyjątkowo o okupację wysp na Morzu Egejskim. Podobnej retoryki używał przed atakami w Syrii i Iraku.

Turecki prezydent oskarżył Grecję w sobotę o okupację wysp na Morzu Egejskim, i powiedział, że Turcja jest gotowa „zrobić to, co konieczne”, gdy nadejdzie czas.

Ankara niedawno oskarżyła Ateny o uzbrojenie zdemilitaryzowanych wysp Morza Egejskiego, teraz po raz pierwszy dołożyła zarzut okupacji tych wysp przez Grecję.

"Twoja (Grecjo, PAP) obecność na wyspach nie jest dla nas wiążąca. Kiedy nadejdzie pora, godzina, zrobimy to, co konieczne – powiedział Erdogan, przemawiając w północnej tureckiej prowincji Samsun. „Spójrz na historię, jeśli pójdziesz dalej, cena będzie wysoka”. „Mamy jedno przesłanie dla Grecji: nie zapomnij o Izmirze” – dodał Erdogan, odnosząc się do miażdżącej porażki sił greckich w starciu z tureckimi oddziałami w 1922 roku.

Premier Grecji Kyriakos Micotakis powiedział, że stanowisko Turcji kwestionujące suwerenność Grecji nad wyspami jest „absurdalne”. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: TurcjaGrecja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj