Wybory w Bułgarii: partia byłego premiera wygrywa [EXIT POLL]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 października 2022, 19:39
Bułgaria
<p>Bułgaria</p>/Shutterstock
Centroprawicowa partia GERB byłego (w latach 2009-2021) premiera Bojko Borisowa wygrała ze znaczną przewagą niedzielne przedterminowe wybory parlamentarne w Bułgarii. Według sondaży exit poll agencji Gallup Int. GERB otrzymała 24,9 proc. proc. głosów, wyprzedzając formację innego byłego premiera (2021-2022) Kiriła Petkowa Kontynuujemy Zmiany z 18,9 proc. Na trzecim miejscu jest turecki Ruch na rzecz Praw i swobód z 14,8 proc.

Dalej uplasowały się lewicowa BSP z 10,9 proc, Vazrażdane z 10 proc. i centroprawicowa Demokratyczna Bułgaria z 8 proc.

Sondaż Alpha Researach daje analogiczne wyniki z różnicą najwyżej 1 proc.

Zgodnie z sondażami obu agencji w nowym parlamencie znajdzie się sześć-siedem formacji. Frekwencja była niższa niż w wyborach w 2021 r. i wyniosła 35 proc. według Gallup lub 34 proc. według Alpha Research.

W pierwszych komentarzach socjolodzy i politolodzy podkreślali, że wyniki na podstawie exit polls nie zwiastują radykalnej zmiany w bułgarskim krajobrazie politycznym. Kynczo Stojczew z Gallup Int. stwierdził, że wyniki te pokazały, że problemy inflacji i drastycznego wzrostu cen stoją na pierwszym miejscu w świadomości społecznej. Temat wojny na Ukrainie pozostał na dalszym planie.

Obserwatorzy nie wykluczają utworzenia koalicji między partią Petkowa i Demokratyczną Bułgarią. Tak powstałby największy klub parlamentarny. Wówczas teoretycznie możliwe byłoby powtórzenie koalicji z lewicą, analogicznej do tej, która rządziła od grudnia 2021 r. do czerwca br.

Warunków do powstania wielkiej koalicji, m.in. z udziałem ostro krytykowanego za korupcję GERB, raczej nie ma; ewentualne porozumienie o utworzeniu rządu wymagałoby przekroczenia wielu "czerwonych linii" i raczej nie jest możliwe - stwierdził socjolog prof. Antoni Todorow. Dodał, że nowe wybory byłyby wielkim błędem, lecz nie należy ich wykluczać.

Według szefowej Alpha Research Boriany Dymitrowej sytuacja jest patowa, jak było w 2021 r. Do utworzenia jakiegokolwiek stabilnego rządu nie może dojść na podstawie czysto matematycznych obliczeń. Potrzebne są kompromisy, o które jest trudno - dodała.

Ewgenia Manołowa (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Bułgaria
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj