Plaga dzikich lokatorów w Hiszpanii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 listopada 2022, 08:48
hiszpania barcelona bieda
<p>Plaga dzikich lokatorów w Hiszpanii</p>/shutterstock
Od czerwca 2021 r. w Hiszpanii zanotowano blisko 10 tys. przypadków nielegalnego zajmowania domów. Najwięcej dzikich lokatorów występuje na terenie aglomeracji Madrytu.

Jak wynika z raportu MSW Hiszpanii, przygotowanego na prośbę parlamentarzystów tego kraju, we wspólnocie autonomicznej Madrytu zanotowano w ciągu minionego 1,5 roku ponad 3,6 tys. przypadków nielegalnego zajmowania lokali mieszkalnych.

Także Barcelona, Walencja i Malaga

Z dokumentu hiszpańskich służb wynika, że drugą aglomeracją pod względem liczby nielegalnego zajmowania nieruchomości jest Barcelona. Od czerwca 2021 r. zanotowano tam ponad 1,7 tys. takich przypadków.

Według MSW Hiszpanii innymi regionami kraju atrakcyjnymi dla dzikich lokatorów są aglomeracje miast usytuowanych na wybrzeżu: Walencja i Malaga. Stwierdzono tam odpowiednio 979 i 955 zdarzeń związanych z nielegalnym zajmowaniem domów.

Hiszpańskie służby odnotowały, że czwartą aglomeracją kraju pod względem zjawiska dzikich lokatorów jest Sewilla. W stolicy Andaluzji od czerwca ub.r. zanotowano 863 takie przypadki.

W ocenie hiszpańskiego MSW jedną z głównych przyczyn plagi dzikich lokatorów jest duża liczba domów, które nie są zamieszkane na terenie Hiszpanii. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj