Kobiety, które otrzymały imię Ju-ae są zmuszane przez władze Korei Północnej do jego zmiany, informuje południowokoreański dziennik „The Korea Times”. Zdaniem gazety władze w Pjongjang dążą do stworzenia kultu jednostki wokół 10-letniej córki Kim Dzong Una.
Dziennik przypomina, że Kim Ju-ae jest uważana za przyszłego przywódcę Korei Północnej. „Departament bezpieczeństwa w prowincji Pyongan Północny wezwał 8 lutego wszystkie kobiety zarejestrowane jako Ju-ae, nakazując im zmianę imion” – twierdzi źródło radia „Free Asia”, na które powołuje się południowokoreański dziennik.
„Córka dyktatora była w ostatnich miesiącach przedmiotem promocji północnokoreańskiej machiny propagandowej” – twierdzi specjalista ds. Korei profesor Remco Breuker z uniwersytetu w Lejdzie. „Wygląda to na bardzo świadomą próbę reżimu, aby przedstawić ją jako następczynię ojca” – uważa profesor, który udzielił wywiadu holenderskiej telewizji publicznej NPO 1.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
||
