Skrajna prawica i komuniści czyli krajobraz po wyborach w Grecji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 czerwca 2023, 07:49
Grecja
Skrajna prawica i komuniści czyli krajobraz po wyborach w Grecji/shutterstock
W parlamencie Grecji będą w przyszłej kadencji zasiadać posłowie skrajnie prawicowej partii Spartanie z jednej strony, a z drugiej przedstawiciele Komunistycznej Partii Grecji (KKE). Lider Spartan podziękował neonaziście za poparcie w wyborach.

Wynik KKE nie jest zaskoczeniem, bowiem komuniści regularnie wchodzą do greckiego parlamentu, a poparcie dla nich utrzymuje się stale na poziomie kilku procent. W porównaniu z wyborami przeprowadzonymi przed miesiącem, w niedzielnym głosowaniu poprawili nawet nieco swój wynik.

Partia Spartanie: Narodowy głos w greckim parlamencie

Choć KKE osiągnęła dobry rezultat, to wielu Greków nie uważa, że partia rzeczywiście reprezentuje najbiedniejszych. Niektórzy przypominają historię, jak kilka lat temu lider komunistów Dimitris Kutsumbas wykonał publicznie marksistowski gest uniesionej zaciśniętej pięści, a na jego ręce widniał złoty Rolex.

Partia Spartanie została natomiast założona dopiero w 2017 roku i nie była widoczna na greckiej scenie politycznej. Jej popularność zaczęła nagle rosnąć, gdy dwa tygodnie przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi były lider neonazistowskiego i zdelegalizowanego ugrupowania Złoty Świt Ilias Kasidiaris udzielił poparcia Spartanom.

„Narodowy głos znów będzie obecny w parlamencie” – powiedział lider partii Wassilis Stigas po ogłoszeniu wyników exit poll w niedzielę. „Chciałbym podziękować Iliasowi Kasidiarisowi. Jego istotne wsparcie było paliwem, które dało nam impet dla osiągnięcia dzisiejszego rezultatu” – dodał Stigas.

W kwietniu parlament podjął decyzję, na podstawie której uniemożliwiono start w majowych wyborach założonej przez Kasidiarisa skrajnie prawicowej Partii Greków. Dlatego były rzecznik określanego jako neonazistowski Złotego Świtu zdecydował się poprzeć Spartan.

Zwyciężyła Nowa Demokracja Kyriakosa Micotakisa

Kasidiaris, poseł w latach 2012-2019, poparł partię, przebywając w więzieniu. W październiku 2020 roku został skazany na 13 lat pozbawienia wolności za kierowanie organizacją przestępczą Złoty Świt, która dokonywała licznych ataków na migrantów oraz lewicowych aktywistów i została zdelegalizowana. Podczas sprawowania mandatu posła zasłynął rasistowskimi i wzywającymi do przemocy wypowiedziami, a także agresywnymi zachowaniami, uderzając między innymi posłankę w twarz w studiu telewizyjnym.

W niedzielę wieczorem Kasidiaris zareagował na wynik Spartan z więzienia długim wpisem na Twitterze, w którym ogłosił wykonanie „pierwszego kroku w kierunku utworzenia silnej partii narodowej”.

Po przeliczeniu 90 proc. głosów oddanych w niedzielnych wyborach parlamentarnych w Grecji, komuniści zdobyli 7,6 proc. głosów (co daje 20 mandatów w 300-osobowej izbie), a partia Spartanie - 4,7 proc. (13 mandatów).

W wyborach zwyciężyła rządząca od 2019 roku Nowa Demokracja Kyriakosa Micotakisa, uzyskując 40,5 proc. głosów i bezwzględną większość w parlamencie.

Marcin Furdyna 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj