Balticconnector uszkodzony przez "ciężki przedmiot"? Podejrzenia padają na chiński statek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 października 2023, 17:20
Baltic Pipe. Rury. Gazociąg. Rurociąg
Balticconnector uszkodzony przez "ciężki przedmiot"? Podejrzenia padają na chiński statek/ShutterStock
W trakcie badań podwodnych przeprowadzonych przy gazociągu Balticconnector znaleziony został "ciężki przedmiot", który mógł doprowadzić do uszkodzenia rurociągu przebiegającego przez Zatokę Fińską – przekazała w piątek fińska policja, podkreślając, że obecnie śledztwo koncentruje się na roli statku towarowego pływającego pod banderą Hongkongu.

Na dnie morza, w pobliżu miejsca uszkodzenia gazociągu, pod grubą warstwą mułu zakopany jest ciężki przedmiot. Będziemy sprawdzać, co to jest i czy mogło to spowodować zniszczenia rurociągu – powiadomiono w komunikacie Centralnego Biura Policji Kryminalnej (KRP), które prowadzi śledztwo ws. uszkodzenia podmorskiego gazociągu Balticconnector pomiędzy Finlandią i Estonią.

"Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z władzami chińskimi"

Potwierdzono również, że obecnie podczas dochodzenia wyjaśniana jest rola chińskiego frachtowca Newnew Polar Bear, pływającego pod banderą Hongkongu. Według śledczych kurs statku na wodach Zatoki Fińskiej pokrywa się z czasem i miejscem uszkodzenia gazociągu.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z władzami chińskimi – oświadczył prowadzący dochodzenie nadkomisarz Risto Lohi. Działania dyplomatyczne we współpracy ze stroną chińską i rosyjską podjęło również fińskie MSZ, wskazując na prowadzone w kraju dochodzenie oraz "powagę sprawy" – przekazano w komunikacie.

Estoński dziennik "Postimees" pisał na początku tygodnia, że Newnew Polar Bear - przepływając przez Zatokę Fińską - zwolnił, gdy zbliżał się do gazociągu. Fińska policja informowała we wcześniejszych komunikatach, że przedmiotem dochodzenia jest też rola rosyjskiego barkowca Siewmorput z Murmańska o napędzie nuklearnym.

Fińska Służba Wywiadu nie wyklucza, że za sabotażem stoi inne państwo

Podczas śledztwa potwierdzono, że uszkodzenie gazociągu było spowodowane działaniem "siły mechanicznej". Na podstawie dotychczasowych danych wykluczono możliwość wybuchu.

W czasie awarii gazociągu, o której poinformowano w niedzielę 8 października, doszło również do uszkodzenia kabla telekomunikacyjnego przebiegającego przez Zatokę Fińską, co bada z kolei strona estońska. Miejsca uszkodzeń znajdują się na głębokości 60-70 metrów.

Fińska Służba Wywiadu i Kontrwywiadu (SUPO), która pełni obecnie rolę ekspercką podczas dochodzenia policyjnego, nie wyklucza, że za aktem sabotażu gazociągu może stać inne państwo. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj