Według niezależnego portalu Zierkało Czerniawska nieskutecznie startowała w wyborach do europarlamentu z ramienia populistycznego stowarzyszenia Młodołatyszy. „Niedawno obywatelka Łotwy Olga Czerniawska poprosiła o azyl na Białorusi, twierdząc, że w ojczyźnie czeka ją więzienie. Media państwowe (na Białorusi) nazywają ją byłą kandydatką do PE, a ona sama chętnie i dużo opowiada w telewizji o tym, jak na Zachodzie jest źle” – pisze Zierkało (Zerkalo.io).

W przeszłości była podobno „wróżką”

Jak dodaje portal, ten schemat nie jest nowy dla rosyjskiej propagandy. „Z UE przenoszą się do nas przede wszystkim prorosyjscy aktywiści, zwolennicy wojny Rosji przeciwko Ukrainie, covidowi dysydenci, fani ZSRR oraz ludzie nielubiący migrantów” – pisze Zierkało.

Reklama

Portal dodaje, że niechęć kobiety do UE i USA ma łatwe wytłumaczenie – „za granicą miała niemało problemów z prawem”. Czerniawska ma 41 lat i wykształcenie księgowej, jednak w ostatnim czasie była gospodynią domową. W przeszłości była podobno „wróżką”. Pracowała jako nauczycielka i sekretarka w biurze, a także trener personalny. Interesuje się psychologią i ezoteryką, co ma potwierdzać dyplom „kosmoeniopsychologa”. Przez kilka lat mieszkała w USA.

Jak pisze Zierkało, Czerniawska do 2021 r. mieszkała w USA. Toczyły się tam wobec niej procesy za przemoc domową i złamanie przepisów migracyjnych; została pozbawiona prawa do opieki nad córką. Białoruscy dziennikarze nie znaleźli w łotewskich mediach żadnych publikacji, które potwierdzałyby, że w jej kraju „grozi jej więzienie”.

Według Zierkała Czerniawska usiłowała bezskutecznie zrobić karierę jako blogerka, a następnie – z większym sukcesem - tiktokerka. Główne linie narracyjne jej wystąpień to krytyka władz Łotwy oraz wspieranie Rosji. Białoruskie media propagandowe twierdzą, że łotewskie służby rozpoczęły śledztwo w jej sprawie. Według Zierkała na Białoruś Czerniawska wyjechała mniej więcej po nieudanym starcie w wyborach do UE. Czerniawska jest obywatelką Łotwy narodowości rosyjskiej.

Przypadek Tomasza Szmydta i Emila Czeczki

Wcześniej m.in. z Polski na Białoruś uciekł (obecnie były) sędzia Tomasz Szmydt. 6 maja pojawił się na konferencji prasowej w Mińsku, a media propagandowe Białorusi powiadomiły, że poprosił tamtejsze władze o "opiekę i ochronę". Następnie Szmydt zaczął się pojawiać się w białoruskich i rosyjskich mediach i powtarzać tezy tamtejszej propagandy, a siebie przedstawiać jako ofiarę represji za poglądy.

Białoruś, z której w ciągu ostatnich czterech lat wyjechało w obawie przed represjami co najmniej pół miliona ludzi, a tysiące siedzą w więzieniach za politykę, Szmydt nazywa krajem „prawdziwie wolnym i bezpiecznym”. 10 czerwca Prokuratura Krajowa poinformowała, że Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek prokuratora wydał Europejski Nakaz Aresztowania za Szmydtem podejrzanym o popełnienie przestępstwa szpiegostwa.

Jeszcze wcześniej, w grudniu 2021 r., na Białoruś zbiegł starszy szeregowy Emil Czeczko, który jako żołnierz Wojska Polskiego pełnił służbę na granicy polsko-białoruskiej. W połowie marca 2022 r. został znaleziony martwy w Mińsku.