Bojkot Tesli. Norwegowie piszą o polskim polityku i biorą przykład

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 stycznia 2025, 14:14
Tesla - Elon Musk
Bojkot Tesli. Norwegowie piszą o polskim polityku i biorą przykład/Forsal.pl
Nettavisen, największa gazeta internetowa w Norwegii, oceniła apel ministra Sławomira Nitrasa o bojkot marki Tesla, należącej do Elona Muska, jako reakcję na ingerencję miliardera w procesy wyborcze w Europie. Odpowiadając na wezwanie Nitrasa, podobną deklarację złożyła liderka norweskiej partii SV.

Wezwanie do bojkotu Tesli

Polski polityk wezwał w poniedziałek do bojkotu Tesli i powstrzymania się przed zakupem samochodów tej marki. Jej właścicielem jest Musk - najbogatszy człowiek na świecie, wspierający prezydenta USA Donalda Trumpa i ruchy skrajnie prawicowe w Europie.

Kontrowersyjne słowa Elona Muska w czasie wiecu AfD

Opisując wystąpienie ministra Nitrasa, Nettavisen odniosła je do zaangażowania miliardera w życie polityczne w Europie. 25 stycznia Musk skrytykował Niemców na wiecu skrajnie prawicowej AfD za "zbytnie skupianie się na historycznej winie" oraz ponoszenie przez niemieckie dzieci odpowiedzialności "za grzechy swoich rodziców czy dziadków".

Norweska gazeta, powołując się na anglojęzyczny serwis Polskiej Agencji Prasowej, przytoczyła wypowiedź Nitrasa. "Nic nie usprawiedliwia tego, że rozsądni Polacy nadal kupują tesle. Potrzebna jest zdecydowana i jasna reakcja, obejmująca bojkot konsumencki" - wezwał minister.

Norwegowie biorą przykład

Nettavisen dostrzegła, że apel podobny do wezwania Nitrasa miałby istotny wpływ na sytuację Tesli w Norwegii. Marka należąca do Muska to w tym kraju najpopularniejszy producent samochodów. Norweski rynek jest dla niego drugim najważniejszym, po USA. Co piątym sprzedanym w Norwegii autem była w 2024 r. właśnie tesla.

Wypowiedź Nitrasa skomentowała też liderka lewicowej partii SV, Kirsti Bergstoe.

"Najbogatszy człowiek świata, Elon Musk, ma niedemokratyczne poglądy i systematycznie narusza prawa pracownicze w wielu krajach. Nie kupiłabym od niego ani tesli, ani niczego innego. Nie poleciłabym nikomu czegokolwiek od Elona Muska" - przyznała Bergstoe w rozmowie z PAP.

Norweska polityczka jest znana z nieprzejednanego stanowiska wobec miliardera i jego zaangażowania w promowanie skrajnie prawicowych ruchów na świecie. Na ścianie swojego biura umieściła jego zdjęcie wśród fotografii innych przedsiębiorców i polityków, krytykujących norweski system społeczny i podatkowy.

Wypowiedź norweskiego premiera Jonasa Gahra Stoere o niebezpieczeństwach płynących z zaangażowania Muska w skrajnie prawicowe ruchy w Europie wywołała trzy tygodnie temu natychmiastową reakcję miliardera. Musk opublikował komentarz na platformie X, w którym zarzucił szefowi rządu spiskowanie z Billem Gatesem.

Norweska policja rezygnuje z serwisu X

Norweska policja zrezygnowała z korzystania z serwisu X, należącego do Muska, argumentując, że standardy w zakresie bezpieczeństwa użytkowników i wiarygodności wiadomości publikowanych na X nie spełniają wymaganych norm. Z tego medium nie korzysta również norweska agencja prasowa NTB.

Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj