Największy port w Europie szykuje się do potencjalnej wojny z Rosją. Dyrektor placówki ma przesłanie dla innych państw europejskich

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
8 lipca 2025, 15:52
Port morski, kontenery, transport morski, kontenerowiec
Największy port w Europie szykuje się do potencjalnej wojny z Rosją/ShutterStock
Wojna na Ukrainie bardzo dobitnie pokazała włodarzom innych krajów Europy, że widmo konfliktu zbrojnego wcale nie jest tak odległe, jak mogło się wydawać. Wobec tego zagrożenia można zaobserwować, jak kolejne państwa szykują swoją infrastrukturę na wypadek dołączenia do wojny. Najnowsze informacje potwierdzają, że takie ruchy są też widoczne w przypadku największego portu morskiego w Europie.

Port w holenderskim Rotterdamie rozpoczął proces rezerwacji miejsc dla okrętów NATO, dostarczających zaopatrzenie wojskowe. Dodatkowo zaczęto opracowywać plany związane z przekierowywaniem ruchu cywilnego w przypadku wystąpienia jakiegokolwiek konfliktu zbrojnego w Europie. Jeszcze w maju 2025 roku MON Holandii zapewnił, że to właśnie ten port będzie punktem, który zapewni możliwość przeprowadzania kolejnych transportów wojskowych.

Financial Times podkreśla, że działania Holendrów są pewnym elementem przedsięwzięcia, w którym udział biorą w zasadzie wszystkie państwa należące do NATO. Nie bez znaczenia w tym kontekście są słowa sekretarza generalnego Paktu Północnoatlantyckiego - Marka Rutte - który ostrzegał członków sojuszu o poważnym zagrożeniu ze strony Rosji. Jego zdaniem Kreml może zaatakować jednego z członków sojuszu jeszcze przed 2030 rokiem.

Dyrektor portu w Rotterdamie - Boudewijn Siemons - potwierdził także, że w planach jest także przeprowadzanie akcji cumowania okrętów wojennych przez kilka tygodni. Dodatkowo w ramach tego, kilka razy w roku mają odbywać się także ćwiczenia desantowe wojsk NATO.

Port w Rotterdamie szykuje się do potencjalnej wojny. Kluczowa jest współpraca

Siemons przyznał, że aktywnie współpracuje z sąsiednią Antwerpią oraz innymi portami w zakresie planowania transportu w przypadku potencjalnej wojny. Co bardzo ciekawe, port w Antwerpii jest drugim największym terminalem morskim na Starym Kontynencie. Jednocześnie obie placówki działają wspólnie w celu zapewnienia Europie samowystarczalności.

Warto uwzględnić przy tym, że z rynkowego punktu widzenia Rotterdam i Antwerpia są dla siebie swego rodzaju konkurencją. Teraz jednak, w obliczu zagrożenia obie placówki patrzą na siebie bardziej przez pryzmat kooperacji i zapewnienia Europie nieprzerwanych łańcuchów dostaw.

Dyrektor portu wezwał także europejskie kraje do gromadzenia zapasów materiałów strategicznych w sposób podobny do tego, jak robią to z ropą naftową.

- Powinniśmy zrobić to samo z takimi zasobami, jak miedź, lit, grafit, i wieloma z kluczowych surowców — powiedział Siemons. - Robimy to w zakresie ropy, ale nie w zakresie gazu. Oczywiście mamy kilka złóż gazu w Europie, ale powinniśmy przyjrzeć się szerszemu spektrum odporności strategicznej, również w farmaceutyce. Staje się to coraz ważniejsze, ponieważ świat staje się coraz bardziej niestabilny.

Port w Rotterdamie największym terminalem morskim w Europie

Port w Rotterdamie ulokowany jest w delcie Renu i Mozy, a jego całkowita powierzchnia to ponad 12 tysięcy hektarów. Pod kątem handlowym ma on uniwersalny charakter, bo przewiduje możliwość przeładowania wszystkich rodzajów towarów. Dzięki głębokości sięgającej 24 metrów jest w stanie obsługiwać największe statki transportowe na świecie.

Placówka ta posiada także infrastrukturę umożliwiającą przeładunek chemikaliów, rud metali, pojazdów, żywności i wielu innych rodzajów towarów. W jej obrębie działa także szereg firm, których działalnością jest właśnie odpowiedni obrót określonymi grupami towarów. Według danych z 2024 roku w rotterdamskim porcie przeładowano towary o łącznej wadze przekraczającej 440 milionów ton.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj