Węgry radzą Ukrainie. "Oddaliśmy dwie trzecie terytorium za pokój"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 września 2025, 10:37
Ukraina na mapie Google
Węgry radzą Ukrainie. "Oddaliśmy dwie trzecie terytorium za pokój"/shutterstock
Węgry oddały dwie trzecie terytorium w zamian za pokój, Ukraina może być zmuszona oddać piątą część swojego państwa - stwierdził wiceminister spraw zagranicznych Węgier Levente Magyar. Dodał, że „pokój może boleć, ale jest potrzebny za wszelką cenę”.

Wykład przedstawiciela węgierskiego MSZ w Paryżu

Przedstawiciel węgierskiego MSZ wygłosił wykład w Instytucie Nauk Politycznych w Paryżu. W przemówieniu odniósł się do historii Węgier w kontekście bieżącej sytuacji międzynarodowej, zauważając, że po zakończeniu I wojny światowej Węgry mogły albo podjąć walkę i popełnić zbiorowe samobójstwo, albo zgodzić się na pokój, nawet jeśli oznaczał ogromne straty terytorialne - przekazał w sobotę portal Telex.

Pokój bywa bolesny - sugestia oddania części terytorium

„Czy to było bolesne? Oczywiście, że było bolesne. Teraz Ukraina musiałaby oddać jedną piątą swojego terytorium. Nie chcę mówić Kijowowi, co ma robić, mówię tylko, że z naszego doświadczenia wynika, że pokój bywa bolesny. Pytanie brzmi, co jest ważniejsze: utrzymanie bytu kraju, czy utrzymanie kilku tysięcy kilometrów kwadratowych?” - powiedział dyplomata.

Magyar powołał się na bolesny w pamięci zbiorowej Węgrów traktat w Trianon, na mocy którego Węgry po przegranej I wojnie światowej utraciły znaczną część swojego królestwa na rzecz sąsiednich państw.

Spór węgiersko-ukraiński

Wiceszef węgierskiej dyplomacji skomentował też pogorszenie relacji Węgier z Ukrainą, stwierdzając, że podstawą sporu jest obowiązująca od ponad 10 lat ukraińska ustawa językowa, która ogranicza prawo do używania języków mniejszości, w tym Węgrów z Zakarpacia.

W 2023 roku parlament w Kijowie przyjął nową ustawę o mniejszościach narodowych, która uwzględniła wymogi Rady Europy. Ówczesny wiceminister spraw zagranicznych Węgier Tamas Menczer uznał jednak wtedy, że wprowadzone zmiany nie są wystarczające.

Wojna Rosji z Ukrainą jako wynik decyzji Kijowa

Wiceminister Magyar ocenił też w Paryżu, że wojna, która wybuchła pomiędzy Rosją i Ukrainą w 2014 roku, była wynikiem decyzji Kijowa o „zerwaniu ze swoją tradycją, swoim dziedzictwem historycznym, czyli zbliżaniem się do Wschodu, a nie Zachodu” - przekazał Telex. Portal dodał, że polityk nazwał ukraińską rewolucję z 2014 roku „nacjonalistycznym zamachem stanu o orientacji zachodniej”.

Stosunek Węgier do UE i Ukrainy

Rząd Węgier sprzeciwia się przystąpieniu Ukrainy do UE. Rzecznik węgierskiego rządu Zoltan Kovacs ogłosił w czerwcu, że 95 proc. głosujących w referendum „Voks 2025” sprzeciwiło się przyspieszonej ścieżce akcesji Ukrainy do Wspólnoty. Głosowaniu towarzyszyła antyukraińska kampania, prowadzona przez węgierskie władze. Węgry od lutego blokują też rozpoczęcie negocjacji Ukrainy z UE.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj