Rzeczniczka ministra Gabriela Sztiepanova powiedziała PAP, że w grę wchodzi wtorek lub środa, a decyzja zapadnie w poniedziałek.

Według Vojtiecha testy z negatywnym wynikiem na obecność SARS-CoV-2, żądane dotychczas od obywateli czeskich i obcokrajowców przekraczających granicę od strony województwa śląskiego, a których brak oznaczał konieczność kwarantanny, przestaną być wymagane.

Zniesienie restrykcji na granicy z województwem śląskim minister zapowiedział w sobotę, wskazując na poprawiająca się sytuację epidemiczną w górniczym regionie Polski.

Według informacji Vojtiecha za kraj bezpieczny uznano już Wielką Brytanię, co pozwala na wznowienie komunikacji i wyjazdów do Zjednoczonego Królestwa. Krajem niebezpiecznym pod względem koronawirusa pozostaje Szwecja.

Reklama

Vojtiech poinformował także o regulacjach, które obowiązują w czeskich ogniskach zwiększonej liczby zakażeń. Wymienił Pragę oraz powiaty karwiński i frydecko-mistecki w kraju (województwie) morawsko-śląskim. W położonych w pobliżu polskiej granicy powiatach notowany jest największy dzienny wzrost zakażeń nowym koronawirusem.

W Pradze utrzymany zostaje nakaz zasłaniania ust i nosa w metrze, natomiast w innych środkach komunikacji miejskiej maseczki nie są obowiązkowe. W czeskiej stolicy trzeba będzie do odwołania nosić maseczki na imprezach masowych, które organizowane są w pomieszczeniach.

Bardziej restrykcyjne ograniczenia dotyczą części kraju morawsko-śląskiego, gdzie m.in. przywrócono zakaz odwiedzin w szpitalach i domach opieki społecznej. Do odwołania będą wykonywane testy na obecność koronawirusa u chorych przyjmowanych na oddziały szpitalne. Pracownicy transgraniczni będą musieli przedkładać swoim pracodawcom wyniki testów zrobionych nie wcześniej niż cztery dni przed przyjazdem. Utrzymane będą ograniczenia związane z czasem funkcjonowania lokali gastronomicznych. Akcje kulturalne i sportowe mogą być organizowane z udziałem do 100 osób. W regionie trzeba także nadal nosić maseczki lub inną ochronę nosów i ust.

W sobotę w Czechach przybyło 260 przypadków zakażenia koronawirusem, w niedzielę - 305. Większość z nich zanotowano w powiatach karwińskim i frydecko-misteckim oraz w Pradze. Zdaniem epidemiologów wzrost w tych regionach związany jest z realizowanymi badaniami celowymi na obecność koronawirusa.